Jak przyznał w środę na konferencji prasowej dyrektor wydziału organizacyjnego Urzędu Miasta Jędrzej Solarski, przy majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego "było zamieszanie w znalezieniu lokalu wyborczego".

„Przygotowaliśmy się, ale akcja informacyjna była niedoskonała, bo część mieszkańców nie wiedziała, gdzie ma głosować. Teraz ją poszerzyliśmy” – powiedział dyrektor Solarski.

Mieszkańcy Poznania mogą uzyskać informacje o przynależności do poszczególnych lokali wyborczych pod numerem miejskiego call center 061 646 33 44. Informacje na ten temat można wyszukać na stronie www.poznan.pl/gdzieglosowac – po wpisaniu adresu zameldowania podawana jest lokalizacja lokalu wyborczego wraz z jego zdjęciem. Miasto wysłało również broszury informacyjne do 187 tys. mieszkań.

„Nowością jest system SMS. Wystarczy pod numer 4320 wysłać własny PESEL, a w odpowiedzi przyjdzie adres lokalu wyborczego” – podał Solarski.

Informacje zachęcające do sprawdzenia miejsca głosowania pojawią się też w pojazdach komunikacji miejskiej. Mają być też odczytane w poznańskich kościołach podczas niedzielnych mszy.

Zmiana podziału Poznania na okręgi wyborcze i stałe obwody głosowania wynikała z Kodeksu Wyborczego. Wprowadzono ją w 2012 r., a eurowybory z tego roku były pierwszym głosowaniem po przesunięciu granic. W stolicy Wielkopolski zlikwidowano kilkadziesiąt lokali wyborczych.

Jak poinformował Solarski, po majowych wyborach na skutek sugestii mieszkańców i rad osiedli skorygowano dodatkowo granice 15 obwodów.

Urząd miasta poinformował również o stanie przygotowań do głosowania.

W Poznaniu korespondencyjnie chce zagłosować osiem osób. Większą popularnością cieszy się głosowanie przez pełnomocnika – złożono 22 takie wnioski. W dzień wyborów miasto oferuje osobom potrzebującym transport do lokalu wyborczego – przy ostatnich głosowaniach z tej możliwości korzystało kilkadziesiąt osób.

Wybory samorządowe w stolicy Wielkopolski mają kosztować 1,5 mln zł. Kwota ta wzrośnie do 2 mln w przypadku II tury. Przygotowane do głosowania karty ważą 32 tony.

W mieście powstanie 29 tzw. odrębnych obwodów głosowania zlokalizowanych w szpitalach, domach pomocy społecznej i areszcie śledczym.

Po ogólnopolskiej podwyżce stawek dla członków komisji wyborczych nie było kłopotów z chętnymi do pracy przy wyborach. W Poznaniu na 1,8 tys. miejsc było ponad 2,4 tys. chętnych – trzeba było przeprowadzić losowanie. Przewodniczący komisji otrzyma 360 zł, zastępca 330 zł, a członek 300 zł; wynagrodzenia za ewentualną II turę wyborów jest o połowę mniejsze.

Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada. Wybierzemy w nich blisko 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich, a także prawie 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. (PAP)