Sejmowa Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych przyjęła na czwartkowym posiedzeniu informację o Programie Wieloletnim "Oświęcimski Strategiczny Program Rządowy" przygotowaną przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Obecny na posiedzeniu sekretarz stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji Włodzimierz Karpiński przypomniał, że na obecnie realizowany, czwarty etap tego programu rząd przeznaczył 33 mln zł, czyli o 10 proc. więcej niż na etap poprzedni, realizowany w latach 2007-2011.

"Trzeba pamiętać, że zwiększenie dotacji odbyło się w warunkach ogólnych cięć i oszczędności, w dodatku czwarty etap programu realizowany będzie w krótszym przedziale czasowym niż poprzednie, zaplanowano go na cztery, a nie na pięć lat. To wszystko świadczy o tym, że ten program traktowany jest jako bardzo ważny" - powiedział Karpiński.

Celem "Oświęcimskiego Strategicznego Programu Rządowego" jest wsparcie finansowe samorządu Oświęcimia w "zapewnieniu należnej czci miejscu upamiętniającemu masową Zagładę Żydów oraz męczeństwa Narodu Polskiego i innych Narodów" - jak napisano w tekście programu.

"Program nie odnosi się jednak do działalności samego muzeum Auschwitz-Birkenau, dotyczy natomiast gminy Oświęcim, gdzie mieszka 60 tys. ludzi. Trzeba pamiętać, że Oświęcim jest, po Krakowie, drugim najczęściej odwiedzanym miejscem Małopolski. Jeszcze kilkanaście lat temu co roku odwiedzało to miasto około 400 tys. osób rocznie, teraz jest to już 1,5 mln odwiedzających. Infrastruktura miasta była do tego wzrostu kompletnie nieprzygotowana" - mówił prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut.

W ramach kolejnych trzech etapów programu realizowanego od 1997 roku częściowo uporządkowano i zagospodarowano tereny w otoczeniu Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, poprawiono dostępność komunikacyjną Oświęcimia dla pielgrzymów i turystów oraz osób dojeżdżających do pracy, usługobiorców i inwestorów. Poprawiono przepustowość niektórych ulic, zbudowano parkingi. Te działania będą kontynuowane w czwartym etapie programu realizowanym w latach 2012-2015, choć, jak zgodzili się uczestnicy czwartkowego spotkania, w miarę upływu czasu coraz ważniejsze staje się inwestowanie w edukację o historii miasta i w jego wizerunek.

W gminie Oświęcim mieszka 60 tys. osób, które, jak mówił Chwierut, na co dzień muszą zmagać się z negatywnymi emocjami, jakie na całym świecie wzbudza nazwa miasta, gdzie przyszło im żyć. Przekłada się to np. na brak inwestorów - niewiele firm marzy o adresie związanym z Oświęcimiem. Jak mówił Chwierut bardzo niewielu z 1,5 mln turystów odwiedzających rocznie Oświęcim, po zwiedzeniu muzeum jest gotowa zjeść posiłek w pobliskiej restauracji, niewielu też chce nocować w miejscowych hotelach. Dlatego też władze samorządowe zamierzają w większym stopniu inwestować w popularyzację wiedzy o 800-letniej historii Oświęcimia, remontować tamtejszą starówkę, wspierać rozwój edukacji. Ważny jest też rozwój ośrodka akademickiego w Oświęcimiu pod patronatem Uniwersytetu Jagiellońskiego na bazie istniejącej tu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, gdzie mają być prowadzone zajęcia związane z prawami człowieka i stosunkami międzynarodowymi.

"Chcemy, żeby tak tragicznie doświadczony przez historię Oświęcim funkcjonował jako miasto pokoju, w którym spotykają się ludzie z różnych krajów i środowisk, aby mówić o prawach człowieka i przypominać, jakie zagrożenie niesie ze sobą totalitaryzm" - mówił Chwierut.

Na realizację powyższych zadań przeznaczono dotację w wysokości 33,6 mln zł. W roku 2012 jest to 6,9 mln zł, w 2013 - 9,8 mln zł, w 2014 - 12,3 mln zł, i w 2015 - 4,4 mln zł. (PAP)

aszw/ hes/