Aby niedzielne referendum w Jeleśni było ważne, musiałoby wziąć w nim udział co najmniej 3794 wyborców, czyli 60 proc. spośród tych, którzy uczestniczyli w drugiej turze ostatnich wyborów wójta. Wówczas do urn poszło 6323 mieszkańców gminy.

Wyborcy, którzy wzięli udział w referendum, oddali 366 głosów ważnych. Za odwołaniem wójta opowiedziały się 303 osoby, przeciw - 63. Pięć głosów było nieważnych.

Grupa, która domagała się odwołania Czarnoty zarzuca mu między innymi wysokie zadłużenie gminy i złe decyzje dotyczące oświaty, w tym zamieszanie ze zmianą dyrektorów w kilku szkołach.

Czarnota odpiera zarzuty. Przekonuje, że pracuje dla dobra gminy, a efektem jego działań jest m.in. znalezienie prywatnego inwestora, który kupił jeden z trzech największych w Polsce kompleksów narciarskich, znajdujący się na terenie gminy ośrodek Pilsko.

W 2010 roku Czarnota pokonał w drugiej turze wyborów samorządowych Annę Wasilewską. Uzyskał wówczas poparcie 3726 wyborców, czyli 59,42 proc. (PAP)

szf/ son/ jbr/