Uprawnionych do głosowania było w Mielniku ponad 2,3 tys. osób. Aby referendum było ważne, musiało wziąć w nim udział co najmniej 1026 osób, czyli 3/5 wyborców, którzy wzięli udział w drugiej turze głosowania na wójta w ostatnich wyborach samorządowych.

W referendum wzięło jednak udział 526 osób, czyli zdecydowanie za mało, by głosowanie było ważne. Z tej liczby 482 osoby zagłosowały za odwołaniem wójta ze stanowiska przed upływem kadencji.

Główny powód referendum, to zainicjowana przez władze gminy budowa w Mielniku Parku Historycznego "Trylogia", finansowanego w dużej części z funduszy UE. Inicjatorzy próby odwołania wójta uważają bowiem, że gminy nie stać na taką inwestycję, gdyż doprowadzi to - ich zdaniem - do zadłużenia oraz spowoduje wstrzymanie innych działań inwestycyjnych samorządu.

Zarzucali też wójtowi, że decyzja w sprawie budowy parku została podjęta bez konsultacji społecznych.

Park Historyczny "Trylogia" ma być największą atrakcją turystyczną gminy nad Bugiem i zachęcać do poznawania historii XVII wieku. Władze Mielnika liczą, że to miejsce będzie odwiedzać ok. 80 tys. osób rocznie. Jak twierdzą, przy takiej liczbie turystów inwestycja nie powinna notować strat. Stanica Chreptiowska - pierwszy element parku - ma być gotowa do końca 2014 roku.

Pierwszy etap budowy ma kosztować 29,9 mln zł. 27 mln zł z tej kwoty, to przyznana gminie dotacja z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego. Reszta to wkład własny gminy Mielnik. Wójt Tobota mówił PAP kilka tygodni przed referendum, że analizy, które ma samorząd, wskazują, iż Park "Trylogia" będzie się sam utrzymywał, a 10-procentowy udział gminy w tej inwestycji jest rozłożony na wiele lat.

Przed referendum doszło do trzech procesów w trybie wyborczym, w których wójt Adam Tobota domagał się sprostowania informacji na temat budowy Parku "Trylogia" a także innych gminnych inwestycji, rozpowszechnianych w ramach kampanii referendalnej przez jego przeciwników. We wszystkich trzech procesach sąd nakazał ich sprostowanie (np. w lokalnej prasie), choć do dnia referendum jeszcze nie wszystkie te postanowienia były prawomocne.