Projekt uchwały "w sprawie szczegółowych zasad udzielania gminnego jednorazowego świadczenia z tytułu urodzenia się dziecka" zgłosił prezydent miasta Mariusz Chrzanowski (PiS). Za rozwiązaniem opowiedziało się 20 radnych, 3 osoby wstrzymały się od głosu.

Przed głosowaniem prezydent Chrzanowski mówił, że chodzi o tworzenie w mieście pozytywnego wizerunku rodziny. "Abyśmy pokazali rodzinom, które w Łomży zdecydowały się mieszkać, że mimo wielu problemów, z którymi spotykają się na co dzień, miasto jest otwarte i prorodzinne" - dodał.

Samorządowe becikowe w Łomży będzie obowiązywało od 1 stycznia 2016 roku. W pierwszym roku obowiązywania, w budżecie miasta znajdzie się na ten cel 300 tys. zł, a pieniądze będą pochodziły z dywidendy z zysków komunalnej spółki - Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Świadczenie, nazywane w treści uchwały zapomogą, przysługuje osobie (ojcu lub matce dziecka, opiekunowi prawnego lub faktycznemu) zamieszkałej w Łomży co najmniej od roku przed dniem narodzin dziecka. Nie przysługuje, jeśli dziecko trafiło do placówki opiekuńczej, do adopcji, zostało porzucone, albo z jakiejkolwiek innej przyczyny nie jest pod opieką rodziców.

Prezydent Chrzanowski dodał, że jest plan, by od nowego roku samorząd wręczał rodzicom nowo narodzonego mieszkańca miasta także wyprawkę, dołączaną do listu gratulacyjnego.

Radni przed głosowaniem dyskutowali m.in. o formach pomocy młodym rodzinom, zwracali też uwagę na użyte w treści uchwały określenie "zapomoga" pytając, dlaczego po 500 zł ma trafić do wszystkich, bez kryterium dochodowego, a nie do najbardziej potrzebujących, czyli najbiedniejszych.
Chrzanowski przyznał, że 500 zł na pewno nie wpłynie na to, że zwiększy się nagle liczba urodzeń w mieście. "Chodzi o budowanie świadomości, pokazanie tej więzi z mieszkańcami i pozytywnego wizerunku miasta, jako prorodzinnego" - powiedział.

W 23-osobowej Radzie Miasta Łomży PiS ma 11 radnych, 4 - PO, 5 - komitet "Razem dla Łomży", 3 -komitet "Łomża Nasze Miasto". (PAP)