Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w poniedziałek, że PiS w dalszym ciągu opowiada się za wprowadzeniem zasady dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, jednak nie wejdzie ona w życie przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Kaczyński poinformował, że PiS wycofuje się z pomysłu wprowadzenia tzw. wstecznej dwukadencyjności dla samorządowców.

"Takie wrzutki medialne PiS nie są do końca poważne, chcielibyśmy, żeby dyskusja nad ewentualnymi zmianami w ordynacji była dyskusją poważną" - powiedział PAP Tyszka.

Jak dodał, jako alternatywę dla dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, Kukiz'15 proponuje zniesienie progu frekwencyjnego przy referendach odwoławczych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Obecnie, aby referendum było ważne, musi wziąć w nim udział co najmniej 3/5 wyborców, którzy uczestniczyli w poprzednich wyborach.

"To byłby bardziej efektywny mechanizm kontroli obywateli nad lokalnymi włodarzami" - przekonywał poseł Kukiz'15.

W marcu prezes PiS zapowiedział propozycje zmian w samorządowym prawie wyborczym - chodziło m.in. o ograniczenie do dwóch kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast; opowiedział się za tym, aby zmiana obowiązywała już od najbliższych wyborów samorządowych w 2018 r. Jak mówił wówczas Kaczyński, ci, którzy mają za sobą dwie kadencje, nie mogliby dalej kandydować na te same stanowiska. (PAP)