Kaczyński przyjechał do Elbląga na konwencję wyborczą Wilka. Zaapelował na niej o udział w II turze wyborów. Namawiał, aby na prezydentów i burmistrzów popierać kandydatów, którzy działają pro publico bono, dotrzymują słowa i są związani ze swoim miastem.

Jak przekonywał, takim kandydatem jest starający się o reelekcję Wilk, który przez 15 miesięcy swojej prezydentury - w jego ocenie - spełniał obietnice wyborcze. Obniżył czynsze za lokale komunalne i ceny biletów komunikacji miejskiej. W tym czasie wprowadzono w Elblągu Kartę Dużej Rodziny i inicjatywę uchwałodawczą, umożliwiającą zgłaszanie przez grupy mieszkańców własnych projektów pod obrady rady miasta.

Kaczyński przypomniał, że w wyborach do rady miejskiej Elbląga PiS zdobyło 13 mandatów. Dzięki temu po raz pierwszy będzie miało większość w 25-osobowej radzie. Osiem mandatów uzyskała PO, SLD - trzy, a jeden mandat zdobył komitet Wróblewskiego.

Zdaniem Kaczyńskiego, taki rezultat wyborów na radnych "powinien dać do myślenia" głosującym w II turze, bo - jak mówił - dobrze, żeby władza była sprawna i nie musiała iść na ciągłe układy. "Żeby to nie była taka nieustająca gra wokół różnych interesów, tylko po prostu działanie do przodu" - powiedział prezes PiS.

Podczas wtorkowej konwencji Wilk przypomniał swój program wyborczy, w którym zapowiedział zwiększenie liczby miejsc pracy w mieście poprzez m.in. doprowadzenie do rozbudowy portu morskiego w Elblągu, starania o rozpoczęcie budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną i wspieranie lokalnych inwestorów.

Obiecał też wymianę przestarzałego taboru tramwajowego, połączenie dwóch miejskich szpitali, program budowy mieszkań socjalnych, wdrożenie wieloletniego programu oddłużenia miasta, które - gdy został prezydentem - było zadłużone na blisko 300 mln zł.

Wilk zadeklarował także, że - jeśli ponownie zostanie prezydentem - wprowadzi kartę seniora z ulgami dla najstarszych mieszkańców, którzy - jak mówił - "są zbyt dumni, by przyznać się do swego ubóstwa".

W konwencji wzięło udział ok. 150 osób. Przed salą, w której się odbywała, ustawiło się kilku przeciwników kandydata PiS na prezydenta z transparentem "Jarosławie - J. Wilk oszukał ciebie i nas".

W drugiej turze wyborów Jerzy Wilk zmierzy się z Witoldem Wróblewskim (własny komitet), popieranym przez PSL i PO. W pierwszej turze najlepszy wynik uzyskał kandydat PiS, który zdobył 37,25 proc. Jego konkurent otrzymał 31,01 proc. głosów.

Wilk sprawuje urząd prezydencki od ponad roku - wygrał przedterminowe wybory po odwołaniu poprzednich władz miasta w referendum. Wróblewski jest działaczem PSL i członkiem zarządu woj. warmińsko-mazurskiego, a w latach 2002-2011 był wiceprezydentem Elbląga.

(PAP)