W Rynie koło Giżycka (woj. warmińsko-mazurskie) z udziałem ministra obraduje Konwent Wojewodów. Przedstawiciele administracji rządowej omówili m.in. o możliwości wykorzystania telewizji cyfrowej do przekazywania informacji o zagrożeniu kryzysowym.

W piątek podczas konferencji prasowej minister Boni powiedział, że proponowane przez MAC rozwiązania dadzą samorządom możliwości racjonalnego wydatkowania pieniędzy.

"Przygotowaliśmy ustawę, która da większą swobodę działania samorządom. W ciągu trzech tygodni Komitet Stały Rady Ministrów i Rada Ministrów będą pracowały nad tą ustawą. (...) Zapisy tej ustawy to poszukiwanie takich rozwiązań, by poprzez zdjęcie gorsetu prawno-organizacyjnego (...) samorządy mogły działać sprawniej oszczędzając pieniądze, a te zaoszczędzone pieniądze wykorzystywać realizując zadania" - powiedział Boni.

Chodzi o proponowane przez MAC zmiany dotyczące m.in. dobrowolnego łączenia sąsiednich gmin w zamian za większe wsparcie finansowe z budżetu państwa, tworzenia związków gminno-powiatowych, możliwości tworzenia wspólnej jednostki do obsługi finansowej i kadrowej dla wielu samorządów.

Według Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji połączenie małych gmin ma obniżyć koszty obsługi administracyjnej i zapewnić potencjał społeczno-gospodarczy.

Jak zapewnia resort proponowane rozwiązania, dotyczące funkcjonowania samorządów, mają przynieść samorządom w całym kraju oszczędności sięgające 1 mld zł, a nie obniżyć jakość usług świadczonych przez gminy.
W ubiegłym miesiącu samorządowcy z Warmii i Mazur napisali list do ministra finansów Jacka Rostowskiego, skarżąc się na zbyt małe dotacje od rządu na zadania zlecone.

W liście Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich wskazał, że analiza danych zebranych z 95 na 112 gmin w regionie dowodzi, iż na zadania zlecone m.in. na prowadzenie urzędów stanu cywilnego, sprawy związane z ewidencją ludności, obronę cywilną i pracę wydziałów kryzysowych, samorządy dostają średnio od rządu 51 proc. faktycznie ponoszonych wydatków. Resztę samorządy muszą dokładać z własnych budżetów.

Jak podkreślili w liście samorządowcy, jeśli ta sytuacja będzie nadal się utrzymywać to rozważają oni skrócenie pracy urzędów stanu cywilnego czy wydziałów ewidencji ludności, a nawet pozwanie Skarbu Państwa do sądu. Jak podała w piątek PAP przewodnicząca Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich Marzena Suprymowicz do dziś samorządowcy nie otrzymali odpowiedzi na list.