Spotkanie w ministerstwie to efekt prowadzonej przez dwa tygodnie akcji wysyłania do resortu listów z paskami wynagrodzeń urzędników sądowych, zainicjowanej przez Solidarność Pracowników Sądów - organizację zrzeszającą około 400 członków w sześciu sądach w woj. śląskim.
Związkowcy wysłali niedawno pismo do ministra sprawiedliwości, w którym zaapelowali o podjęcie rozmów w sprawie najgorzej zarabiających pracowników sądownictwa. Równocześnie sądowa "S" zwróciła się do pracowników wszystkich sądów w kraju, by wysyłali do resortu imienne listy do ministra sprawiedliwości.
Związkowcy zaproponowali, by zatrudnieni dołączali do listów paski ze swoimi wynagrodzeniami. Według „S”, średnie zarobki urzędników sądowych wynoszą około 1700 zł netto, a pracowników obsługi - 1100 zł netto. W przeciwieństwie do sędziów te grupy zawodowe od lat nie otrzymały podwyżek - podkreśla przewodnicząca Solidarności Pracowników Sądów, Edyta Odyjas.
„Nasza akcja zyskała olbrzymie poparcie. Resort sprawiedliwości został wręcz zasypany listami od pracowników sądów z całej Polski. Codziennie odbieraliśmy dziesiątki telefonów od zatrudnionych w sądownictwie. Okazało się, że obudziliśmy ich. Jeszcze w trakcie trwania protestu Ministerstwo Sprawiedliwości skontaktowało się z nami i wyznaczyło termin spotkania” - powiedziała Odyjas.
Według związkowców na urzędników sądowych nakładane są coraz większe obowiązki, a jednocześnie wymaga się od nich uzupełnienia wykształcenia na własny koszt. Zaznaczają, że najskuteczniejszą formą protestu byłby strajk, ale zgodnie z prawem urzędnikom sądowym strajkować nie wolno.
„Liczymy, że wspólnie z przedstawicielami ministerstwa wypracujemy korzystne rozwiązania dla pracowników. Jednak zastrzegamy, że w przypadku niezadowalających nas ustaleń jesteśmy gotowi zastosować inne formy protestu” - zapowiada przewodnicząca Odyjas.
Przedstawiciele resortu sprawiedliwości ustalają z sądową „S” szczegóły zaplanowanego na 21 czerwca spotkania. Do udziału w nim „S” zaprosiła inne organizacje związkowe działające w sądownictwie – Związek Zawodowy Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP i NSZZ Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości.
8 czerwca w siedzibie śląsko-dąbrowskiej „S” te trzy organizacje wspólnie opracują petycję do ministra sprawiedliwości i uzgodnią jednolitą strategię. Związkowcy myślą m.in. o postulacie powrotu do pomysłu powiązania zarobków pracowników sądów z wynagrodzeniami sędziów.
Przewodnicząca Odyjas ma nadzieję, że spotkanie w resorcie sprawiedliwości nie skończy się na informacji, że nie ma pieniędzy na podwyżki. „One muszą się znaleźć, może nie natychmiast, ale za jakiś rozsądny czas, bo życie pracowników sądów przypomina wręcz szkołę finansowego przetrwania" - podkreśliła.(PAP)