„Edukacja prawna” to przedsięwzięcie skierowane do szkół ponadgimnazjalnych, które polega na organizacji lekcji i wykładów prawnych. Zajęcia będą prowadzone przez reprezentantów zawodów prawniczych m.in. prokuratorów, komorników i notariusz. Odbywać się one będą nie tylko w szkołach, ale również na salach sądowych.

„To nie jest pierwszy tego typu pomysł, ale pierwszy na tak dużą skalę. Naszym celem jest dotarcie do wszystkich szkół w całej Wielkopolsce. Chcemy opowiadać o prawie w praktyce, czyli o tym, czym jest przestępstwo, kiedy odpowiada się karnie, jak rozpocząć działalność gospodarczą. Skupiamy się na praktyce, bo to jest mankament, jeśli chodzi o świadomość prawną Polaków, a zwłaszcza młodych Polaków” - powiedział prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Krzysztof Józefowicz.

Inauguracja i uroczyste rozpoczęcie programu odbyło się w Liceum Ogólnokształcącym nr 2 w Poznaniu. Podczas spotkania nastąpiło uroczyste podpisanie umowy o współpracy pomiędzy szkołą, a Sądem Apelacyjnym.

„W tym programie nie chodzi o oceny. Współczesna edukacja polega na zdobywaniu wiedzy, a nie ocen. Chcemy uświadomić czym jest prawo i jak można je wykorzystywać. Zastanowimy się pod koniec roku czy założenia projektu zostały zrealizowane, ale również będziemy chcieli sformułować wnioski jak powinien wyglądać on w kolejnym roku. Nie będziemy straszyli ocenami niedostatecznymi” - powiedziała dyrektor LO nr 2 Małgorzata Dębska.

Porozumienie dotyczące programu edukacji prawnej młodzieży zostało podpisane m.in. przez Ministra Edukacji Narodowej, Ministra Sprawiedliwości i prezesa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu 13 lutego 2013 roku.

W programie koordynowanym przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu już teraz zgłosiło chęć udziału ponad sto szkół ponadgimnazjalnych, które działają w obrębie działania sądów okręgowych w Poznaniu, Koninie i Zielonej Górze.

„To program dynamiczny, w którym nie zamykamy liczby szkół. Jeśli dobrze przygotujemy program, to szkoły same będą chciały wziąć w nim udział. Mieliśmy wielu chętnych prawników, którzy chcieli pro bono pomagać w jego realizacji, bo oni sami dostrzegają społeczną wagę tego projektu” - dodał Józefowicz.