Ustawę poparło 60 senatorów, przeciw było 32.

Celem ustawy jest umożliwienie prowadzenia działalności w Polsce przez spółki, posiadające siedzibę na terytorium państwa członkowskiego UE lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu.

Ponadto ustawa wprowadza przepisy dające ministrowi finansów delegację, w oparciu o którą możliwe będzie upoważnienie podległych mu organów do wydawania w jego imieniu decyzji rozstrzygających, czy gra lub zakład posiadające cechy określone w ustawie są grą losową, zakładem wzajemnym albo grą na automacie. Dzięki temu nastąpi skrócenie czasu wydawania tych decyzji.

"Podatki od tej działalności będą pobierane całkowicie w Polsce, nie przewidujemy wypływu gotówki z tego powodu" - mówił podczas debaty wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Dokument zawiera także zmiany w przepisach podatkowych - doprecyzowuje przepisy dotyczące podmiotu opodatkowania, przedmiotu opodatkowania oraz obowiązku podatkowego, usuwając pojawiające się wątpliwości interpretacyjne. Wprowadza również zapisy dotyczące ogólnej zasady sumowania podstaw opodatkowania podatkiem od gier.

Zgodnie z zawartymi w ustawie przepisami, regulującymi dopuszczenie do działalności na terytorium polskim firm mających siedzibę na terytorium UE i EFTA, firmy te, występując o uzyskanie koncesji lub zezwolenia, nie będą miały obowiązku uzyskania uprzedniej zgody ministra finansów na wszelkie zmiany w strukturze kapitału zakładowego i w składzie zarządu, ale będą mogły poinformować ex post o tych zmianach. Nowela wprowadza też dodatkowe przesłanki cofnięcia koncesji lub zezwolenia.

Ustawa o grach hazardowych została uchwalona w ekspresowym tempie w wyniku afery hazardowej, która wybuchła w 2009 roku. Po kompromitacji związanej z oskarżeniami o uleganie branży hazardowej przy tworzeniu poprzedniej ustawy o grach i zakładach wzajemnych, nowe prawo bardzo restrykcyjnie regulowało możliwość urządzania gier hazardowych, ustawiania automatów do gier poza salonami i kasynami czy dostęp do hazardu przez internet.

Jednak wątpliwości dotyczące niewłaściwego procedowania ustawy zostały podniesione przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) jako powód, dla którego polskie sądy mogły rozstrzygać, czy w danym wypadku należy stosować jej przepisy, czy nie.

W związku z tym polskie sądy zaczęły kierować do Trybunału Konstytucyjnego zapytania, jak interpretować przepisy ustawy o grach hazardowych i czy została ona prawidłowo uchwalona.

W marcu tego roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że dwa kwestionowane artykuły ustawy o grach hazardowych są zgodne z polską konstytucją, notyfikacja tzw. przepisów technicznych do Komisji Europejskiej nie stanowi bowiem elementu konstytucyjnego trybu ustawodawczego. (PAP)

pś/ dym/