Podczas prac nad ustawą w senackich komisjach przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przestrzegał, że definicja zgromadzenia w wersji przyjętej przez Sejm może być niekonstytucyjna. W wersji uchwalonej przez posłów zapisano, że zgromadzenia "zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu, w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych". Według HFPC zawęża to zgromadzenia wyłącznie do "spraw publicznych" - co zdaniem HFPC jest niekonstytucyjne, gdyż Trybunał w Strasburgu daje każdemu prawo do zgromadzenia w każdej sprawie, także prywatnej.

Czytaj: Demonstracje nie tylko "w sprawach publicznych">>>

Inna przyjęta przez Senat poprawka dotyczy tego, by organizator zgromadzenia mógł zgłaszać gminie ewentualne zagrożenia dla swej imprezy.

Senat poparł w głosowaniu ustawę wraz z poprawkami, za było 50 senatorów, przeciw 31, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Teraz poprawki Senatu oceni Sejm.

Nowa ustawa o zgromadzeniach reguluje zasady organizowania zgromadzeń. Zawiera także nową definicję zgromadzenia będącą efektem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r., który uznał za niekonstytucyjny zapis, że zgromadzenie musi liczyć co najmniej 15 osób; nowa definicja nie odwołuje się do kryterium liczbowego. Ustawa wprowadza ponadto dwa nowe rodzaje zgromadzeń: marsze oraz zgromadzenia stacjonarne zwoływane spontanicznie.

Postępowanie w sprawach marszów będą prowadziły organy gminy, na której obszarze się odbywają. Organizator będzie zobowiązany zawiadomić (pisemnie, faksem, ustnie do protokołu lub mailowo) organ gminy najpóźniej na 6 dni, a najwcześniej na 30 dni przed datą marszu. Marsz będzie mógł zostać rozwiązany przez przedstawiciela gminy, jeżeli jego przebieg zagrozi „życiu lub zdrowiu ludzi, albo mieniu w znacznych rozmiarach". O rozwiązanie zgromadzenia będzie się mógł zwrócić także funkcjonariusz policji. Organizator będzie mógł odwołać się do sądu od decyzji o rozwiązaniu marszu.

Ustawa ma wykonać wyrok TK także w odniesieniu do organizacji tzw. zgromadzeń równoległych. Trybunał za niekonstytucyjne uznał przepisy dotyczące zakazu organizacji dwóch zgromadzeń w jednym miejscu i czasie. TK zakwestionował niedookreśloność tego, które zgłoszenie gmina ma uznawać za złożone wcześniej, a które - później.

Ustawa stanowi, by w przypadku zgłoszenia dwóch lub więcej marszów, które mają się odbyć w tym samym czasie i miejscu lub których trasy pokrywają się, organ gminy nie później niż na 120 godzin przed planowaną datą wzywał organizatorów na rozprawę administracyjną w celu zmiany czasu lub miejsca marszu, albo trasy przejścia uczestników. Jeśli na rozprawie organizatorzy marszów nie dojdą do porozumienia, o pierwszeństwie zdecydują data, godzina oraz minuta wniesienia zawiadomienia.

Gmina może zakazać marszu - nie później niż na 96 godzin przed nim - jeżeli jego cel narusza wolność pokojowego zgromadzania się, narusza zasady organizowania zgromadzeń albo cel zgromadzenia lub jego odbycie naruszają przepisy karne albo gdy może ono zagrażać życiu, zdrowiu ludzi czy mieniu w znacznych rozmiarach. Od tej decyzji przysługuje odwołanie do sądu okręgowego, który musi je zbadać nie później niż w 24 godzin od jego wniesienia. Na postanowienie sądu okręgowego przysługuje w terminie 24 godzin od jego wydania zażalenie do sądu apelacyjnego, który rozpoznaje je w terminie 24 godzin.(PAP)


Kamil Mamak
  Prawo o zgromadzeniach. Komentarz>>>