Projekt jest bardzo obszerny, liczy kilkadziesiąt stron. Został złożony przez grupę posłów PiS w połowie kwietnia; w ubiegłym tygodniu Sejm skierował go do dalszych prac w komisji. Opozycja, PO i Nowoczesna, wnosiły o odrzucenie go w pierwszym czytaniu podkreślając, że proponowane przepisy są niezgodne z konstytucją. Sejm ten wniosek odrzucił.

Czytaj: „Iustitia”: ministerstwo nie chce konsultować zmian w sądownictwie>>

Regulacja – jak chcą autorzy - miałaby wejść w życie 1 lipca. Jej celem jest zmiana modelu powoływania prezesów oraz wiceprezesów "w kierunku zwiększenia wpływu ministra sprawiedliwości na obsadę stanowisk".

W ciągu pierwszej godziny prac podkomisji trwała dyskusja nad propozycją zmiany, w myśl której sekretarzowi lub podsekretarzowi stanu w resorcie sprawiedliwości mogłyby być powierzone uprawnienia ministra. Opozycja wskazywała, że taki zapis jest niekonstytucyjny, bo może doprowadzić do sytuacji gdy sekretarz lub podsekretarz stanu będzie decydować o delegowaniu sędziów.

Na dowód tego argumentu Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) przywoływała uchwałę Sądu Najwyższego ze stycznia 2014 r., gdy SN uznał, że wiceminister sprawiedliwości nie może wydać decyzji o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe w związku z reorganizacją sądów, gdyż jest to kompetencja ministra.

"Delegowanie sędziów poprzez podsekretarzy stanu jest absolutnie niedopuszczalne ze względu na przepisy polskiej konstytucji. Cóż stoi na przeszkodzie żeby doprowadzić ten przepis do takiego stanu, żeby był zgodny z konstytucją?" – pytała posłanka.

"Podejście do interpretacji niejasnych przepisów jest takie jak wola danego ministra sprawiedliwości" – dodawał rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek i apelował o dopracowanie przepisu "poprzez wskazanie kompetencji jakie nie mogą być powierzone sekretarzowi lub podsekretarzowi stanu w MS".

Przedstawiciele MS zaznaczali jednak, że jest zbyt mało czasu by wskazać wszystkie kompetencje, które mogą być powierzone zastępcom ministra sprawiedliwości.

Przedstawiciel wnioskodawców Bartłomiej Wróblewski (PiS) wyjaśniał, że jedynym celem przepisu jest usprawnienie prac ministerstwa. Powiedział, że pomysł by wymieniać kompetencje jest pułapką. "Pilnujmy przypadków, które są istotne ze względu na funkcjonowaniu sądów czyli niezawisłość sędziów. Tam ograniczmy kompetencje" – apelował.

Ostatecznie propozycja została przyjęta.

Przegłosowano też zmianę, w myśl której prezes sądu powołując przewodniczących wydziału m.in. w sądzie apelacyjnym i okręgowym nie będzie musiał brać pod uwagę negatywnej opinii kolegium sądów.

Zarówno przedstawiciele środowiska sędziowskiego jak i opozycja podkreślali, że ta zmiana doprowadzi do upolitycznienia sądów i będzie pozwalała na "bezpośredni wpływ na poszczególne sprawy i orzecznictwo sędziów".

Dziś prezesów sądów apelacyjnych oraz okręgowych powołuje minister sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii zgromadzeń ogólnych tych sądów. Prezesów sądów rejonowych powołują zaś prezesi sądów apelacyjnych, po zasięgnięciu opinii sędziów danego sądu rejonowego i prezesa przełożonego sądu okręgowego.

Projekt przewiduje odstąpienie od modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych, (a w przypadku ich negatywnej opinii - po uzyskaniu pozytywnej opinii KRS). Jak głosi uzasadnienie projektu, w obecnym stanie prawnym KRS może negatywną opinią zablokować możliwość powołania kandydata ministra na stanowisko prezesa sądu apelacyjnego lub okręgowego.

Propozycja zakłada też - "dla wzmocnienia nadzoru zewnętrznego sprawowanego przez ministra sprawiedliwości" - odstąpienie od zasady powoływania prezesa sądu rejonowego przez prezesa sądu apelacyjnego z zastosowaniem procedury opiniowania kandydata - na rzecz powołania go przez ministra sprawiedliwości. Jednocześnie minister sprawiedliwości, po dokonaniu powołania, miałby dokonywać prezentacji powołanych prezesów właściwym organom samorządu sędziowskiego - zgromadzeniom ogólnym.

LEX Sędzia 2017

Przewidziano też zmiany w odwoływaniu prezesów sądów. Dziś prezesi sądów apelacyjnych i okręgowych mogą być odwołani przez ministra sprawiedliwości w toku kadencji w przypadku: rażącego niewywiązywania się z obowiązków służbowych oraz gdy dalsze pełnienie funkcji z innych powodów nie da się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości.

Projekt zakłada, że prezesi sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych mogą być odwołani przez ministra sprawiedliwości w toku kadencji w przypadku: rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych; gdy dalsze pełnienie funkcji z innych powodów nie da się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości; stwierdzenia szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych oraz złożenia rezygnacji z pełnionej funkcji.

Jednocześnie - w przepisach przejściowych projektu - zapisano, że prezesi i wiceprezesi sądów powołani na podstawie przepisów w brzmieniu dotychczasowym, "mogą zostać odwołani przez ministra sprawiedliwości, w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy".

Poszerzeniu ulec miałby też zakres oświadczeń majątkowych składanych przez sędziów, zaś obowiązkiem składania oświadczeń mieliby zostać objęci także dyrektorzy sądów. Zgodnie z propozycją projektu miałby zostać zapisany obowiązek ujawnienia posiadanych ruchomości o wartości powyżej 10 tys. zł oraz dochodów uzyskiwanych ze źródeł innych niż związane z pełnieniem urzędu sędziego lub z zatrudnieniem na stanowisku dyrektora sądu, o ile ich łączna wartość przekraczałaby 10 tys. zł.

Zmiany miałyby też zostać wprowadzone w regulacjach dotyczących powoływania na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego. Według uzasadnienia projektu "decydujące dla powołania na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego winno być przede wszystkim doświadczenie zawodowe zdobyte w toku służby, nie zaś szczebel sądownictwa lub prokuratury, na którym zostało ono osiągnięte".

Projekt dotyczy też "wprowadzenia nowych narzędzi nadzoru zewnętrznego i wewnętrznego nad działalnością administracyjną sądów; wprowadzenia, jako zasady ustrojowej, losowego przydziału spraw sędziom oraz zasady równego obciążenia w sądzie sędziów sprawami".

Na mocy proponowanych zmian wprowadzona ma być też możliwość "delegacji sędziego do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Kancelarii Prezydenta RP". W okręgach sądowych powołani mieliby też zostać koordynatorzy do spraw współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka w sprawach cywilnych i karnych.

Ponadto projekt przewiduje umożliwienia nabywania prawa do przejścia w stan spoczynku przez kobiety, które są sędziami bądź prokuratorami, w wieku odpowiadającym powszechnemu wiekowi emerytalnemu - to jest 60 lat. Wprowadzona miałaby też zostać instytucja urlopu rehabilitacyjnego sędziego. (PAP)