Podpis pod ustawą uchwaloną przez Sejm 12 czerwca (Senat nie miał do niej poprawek) prezydent Komorowski złożył 31 lipca. Gdy nad projektem rozpoczynano prace legislacyjne, jak również w informacji Kancelarii Prezydenta o podpisaniu ustawy wskazano, że jej celem jest wprowadzenie zasady kadencyjności na stanowiskach Prezesów Sądu Najwyższego, kierujących pracą poszczególnych izb, aby przeciwdziałać "naturalnej tendencji do absolutyzacji posiadanej władzy" i utrudnić jej monopolizację.

Czytaj: Nowa ustawa wprowadza kadencyjność prezesów izb SN>>>

Przygotowana przez sejmową komisję sprawiedliwości i praw człowieka nowelizacja stanowi, że nie tylko I Prezes SN powoływany przez prezydenta na 6-letnią kadencję, ale także prezesi poszczególnych izb SN - karnej, cywilnej, wojskowej oraz pracy, ubezpieczeń społecznych i spraw publicznych - będą powoływani przez prezydenta na kadencje (mogą je pełnić najwyżej dwa razy). Również prezydent - na wniosek I Prezesa SN - mógłby w określonych sytuacjach odwołać prezesów izb. Prezesami izb mogą być tylko sędziowie SN w stanie czynnym.

Do ustawy wprowadzono przepis przejściowy, w myśl którego dotychczasowi prezesi izb SN będą urzędowali jeszcze przez 12 miesięcy od wejścia nowelizacji w życie - a stanie się to po upływie 14 dni od jej opublikowania w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że w najbliższym roku prezydent - na wniosek I Prezesa SN (od kwietnia 2014 r. jest nim prof. Małgorzata Gersdorf) powoła prezesów wszystkich izb Sądu Najwyższego.

Nowelizacja wprowadziła także ograniczenie wiekowe dla sędziów SN sprawujących kierownicze funkcje. Obecnie funkcje prezesów izb SN ogranicza w czasie jedynie wiek sędziów SN, którzy w stan spoczynku z mocy prawa odchodzą po ukończeniu 70 lat. Na własny wniosek mogą przedłużyć swą służbę o kolejne dwa lata, jeśli stan zdrowia im w tym nie przeszkadza.

Po nowelizacji sędzia SN będzie mógł zajmować stanowisko prezesa izby SN lub szefa poszczególnych wydziałów w tych izbach nie dłużej niż do ukończenia 70. roku życia. Przez dwa dodane lata służby sędziowie mogliby już tylko orzekać, nie zajmując funkcji kierowniczych w izbach i wydziałach SN.

Izbą wojskową SN od 1990 r. kieruje 66-letni sędzia Janusz Godyń. 69-letni sędzia Tadeusz Ereciński od 1996 r. jest prezesem izby cywilnej. 68-letni sędzia Lech Paprzycki od 1999 r. prezesuje izbie karnej. 67-letnia sędzia Teresa Flemming-Kulesza od 2014 r. jest prezesem izby pracy, ubezpieczeń społecznych i spraw publicznych. (PAP)