"Nie mam zastrzeżeń do prokuratora generalnego, które kazałyby mi organizować w parlamencie inicjatywę na rzecz jego odwołania" - podkreślił Tusk w rozmowie z dziennikarzami.
Premier powiedział, że minister sprawiedliwości Jarosław Gowin uprzedzał go, że będzie sceptyczny i krytyczny wobec raportu, jaki co roku przedstawia prokurator generalny. Zaznaczył, że pytał ministra sprawiedliwości, czy jego ocena raportu ma jakikolwiek związek z oceną osobistą Seremeta, ale usłyszał zdecydowane zaprzeczenie.
Jak relacjonował premier, Gowin przekazał mu wręcz odwrotną informację - mianowicie, że słabości prokuratury wynikają w dużej mierze z tego, że prokurator generalny ma dziś zbyt mało władzy i niewystarczające możliwości dyscyplinowania prokuratorów.
"Jeśli będziemy pracowali nad zmianami ustawy, to nie, żeby osłabić niezależność prokuratury wobec polityków, tylko, żeby wzmocnić władzę w prokuraturze tak, aby ktoś tą prokuraturą jednak zarządzał i to skutecznie, mogąc egzekwować pewne działania" - zapewnił szef rządu.
W środę Gowin powiedział w Krakowie dziennikarzom, że jego negatywna opinia dotyczyła funkcjonowania prokuratury, a nie działań prokuratora generalnego. "Nie widzę podstaw do wszczynania procedury odwołania prokuratura generalnego. Cieszę się, że pan premier podzielił moją ocenę" - powiedział minister sprawiedliwości.
Dodał, że ma długą listę zarzutów pod adresem prokuratury m.in. dotyczących przewlekłości prowadzenia spraw, umarzanych postępowań, postępowań, które kończą się druzgocącymi dla prokuratury orzeczeniami sądów, przecieków i przerostu stanowisk nadzorczych i kierowniczych nad liczbą prokuratorów prowadzących postępowania.
"W mojej ocenie to wszystko uzasadnia potrzebę pilnej nowelizacji ustawy o prokuraturze. Uważałem i nadal uważam, że prokurator generalny w wielu sprawach ustawowo miał do tej pory związane ręce, dlatego w tej nowelizacji zamierzam poszerzyć kompetencje prokuratora generalnego" - zapowiedział Gowin.
Do premiera trafiła już opinia ministra sprawiedliwości dotycząca sprawozdania prokuratora generalnego z działalności prokuratury w zeszłym roku.
Zgodnie z przepisami premier przyjmuje albo odrzuca sprawozdanie PG, "mając na względzie realizację zadań przez prokuratora generalnego w zakresie strzeżenia praworządności oraz czuwania nad ściganiem przestępstw". W przypadku odrzucenia sprawozdania premier może wystąpić do Sejmu z wnioskiem o odwołanie prokuratora generalnego przed upływem kadencji.
Dwa lata temu - 31 marca - weszła w życie zmiana zakładająca rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Jednocześnie zlikwidowana została Prokuratura Krajowa i powołano Prokuraturę Generalną. Przekazane sprawozdanie jest drugim złożonym szefowi rządu przez Seremeta. (PAP)