Abolicja trwała pół roku i zakończyła się 2 lipca. Pobyt mogli zalegalizować cudzoziemcy przebywający w Polsce od grudnia 2007 r., a także ci, którzy w przeszłości nieskutecznie ubiegali się o nadanie statusu uchodźcy.
Jak poinformowała rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak, obcokrajowcy złożyli łącznie ponad 9,3 tys. wniosków o abolicję. Tym samym została przekroczona łączna liczba wniosków złożonych przez cudzoziemców podczas ostatnich abolicji z 2003 oraz 2007/2008 r., która wyniosła ponad 5,5 tys.
Przeszło 2,4 tys. osób już zalegalizowało swój pobyt.
"Cudzoziemcy, którzy chcieliby uzyskać informację na temat decyzji abolicyjnej powinni kontaktować się z urzędem wojewódzkim, w którym złożyli wniosek. Cudzoziemcy, którzy otrzymali w paszporcie potwierdzenie złożenia wniosku o abolicję, do czasu wydania decyzji przebywają w Polsce legalnie" - dodała Woźniak.
Przypomniała, że od decyzji negatywnej cudzoziemiec ma prawo się odwołać do szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (UDSC) w terminie 14 dni od doręczenia decyzji. Odwołanie wnosi się za pośrednictwem wojewody, który wydał decyzję. Jak dotąd wydano ponad 620 negatywnych decyzji.
Cudzoziemcy, którzy chcieliby uzyskać informację na temat toczącego się postępowania odwoławczego, powinni kontaktować się z Departamentem Legalizacji Pobytu UDSC, pod numerem telefonu: (22) 601 74 14.
Legalizacja pobytu w trybie abolicji pozwala cudzoziemcom podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę bez dodatkowego zezwolenia (będzie ono wymagane tylko w przypadku umów cywilnoprawnych, np. umowa zlecenie, umowa o dzieło).
Abolicja udzielana jest w formie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, na dwa lata. Po upływie tego terminu, w celu przedłużenia legalnego pobytu, cudzoziemcy będą mogli skorzystać ze zwykłego trybu legalizacji.
Najwięcej wniosków o abolicję wpłynęło do wojewody mazowieckiego (7 tys. 291), a następnie do wojewodów: łódzkiego (386), lubelskiego (236), śląskiego (226), wielkopolskiego (213) i dolnośląskiego (207). Najwięcej wniosków złożyli obywatele Wietnamu (2 tys. 160), Ukrainy (2 tys. 7), Pakistanu (1 tys. 391), Bangladeszu (713) i Armenii (703). Pobyt w Polsce zalegalizowali w większości obywatele Ukrainy (974), Wietnamu (657), Armenii (344).
Wśród Pakistańczyków, którzy byli trzecią najliczniejszą narodowością składającą wnioski o abolicję, było najwięcej tzw. turystów abolicyjnych - przyjeżdżali z zagranicy specjalnie po to, by złożyć wniosek o abolicję w Polsce i odjeżdżali. Nie mieli szans na pozytywną decyzję, ponieważ są możliwości, aby sprawdzić, czy ktoś spełnia warunki abolicji, jednak urzędnicy musieli przyjąć każdy wniosek. Jak mówił szef UDSC Rafał Rogala, osoby te często padały ofiarą naciągaczy, którzy w zamian za określoną sumę pieniędzy obiecywali im załatwić legalizację pobytu.
Na razie w stosunku do obywateli Pakistanu wydano 18 decyzji pozytywnych i 153 negatywnych.
Zdecydowaną większość (ponad 97 proc.) wnioskujących stanowiły osoby, których pobyt w naszym kraju jest nieprzerwany, co najmniej od 20 grudnia 2007 r. oraz przebywały w Polsce nielegalnie 1 stycznia 2012 r. Poniżej 3 proc. spośród wnioskujących to osoby, które w przeszłości ubiegały się w Polsce o nadanie statusu uchodźcy i przebywają w Polsce nieprzerwanie co najmniej od 1 stycznia 2010 r., a przed tym dniem otrzymały decyzję odmowną oraz o wydaleniu oraz osoby, wobec których 1 stycznia 2010 r. trwało postępowanie ws. nadania statusu uchodźcy wszczęte na skutek kolejnego wniosku.(PAP)