KE wyliczyła, że rozdrobnienie przestrzeni powietrznej nad UE generuje dodatkowe koszty rzędu 5 mld euro rocznie oraz przyczynia się do wydłużenia lotów średnio o 42 kilometry, ponieważ samoloty pokonują trasy "zygzakami", a nie najkrótszymi trasami.

"Po ponad 10 latach kraje UE wciąż nie spełniły swoich zobowiązań, by utworzyć wspólną przestrzeń powietrzną, co potroiłoby zdolności do wykonywania lotów oraz obcięło o połowę koszty. Komisarz UE ds. transportu Siim Kallas określił sytuacją jako odrażającą stratę czasu i pieniędzy, ponadto stanowi to dodatkowe obciążenie dla środowiska" - oświadczyła w czwartek rzeczniczka Kallasa Helen Kearns.

Zapowiedziała, że KE podejmie działania na dwóch frontach. Po pierwsze rozważy uruchomienie postępowań o naruszenie prawa UE wobec wszystkich krajów UE za nieutworzenie 9 regionalnych bloków wspólnej przestrzeni, co było przewidziane do grudnia br. Decyzja komisarzy w tej sprawie ma być podjęta w lutym.

"Po drugie wiosną przyszłego roku KE przedstawi nowe propozycje, by przyspieszyć utworzenie wspólnej przestrzeni. Skupi się ona na największych słabościach: wzmocnieniu celów redukcji kosztów i zmniejszenia opóźnień oraz na doprowadzeniu do rzeczywistego funkcjonowania 9 bloków (wspólnej przestrzeni), które teraz istnieją tylko na papierze" - powiedziała Kearns.

Ponadto KE chce doprowadzić do wzmocnienia roli europejskiego koordynatora sieci lotniczej, jaką pełni teraz Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL) oraz poprawić funkcjonowanie krajowych nawigatorów.

KE postanowiła przyspieszyć wdrażanie wspólnej przestrzeni powietrznej (z ang. Single European Sky), ponieważ wydolność rozdrobnionej obecnie przestrzeni i przeładowanych lotnisk może nie nadążyć za rosnącym popytem na podróże lotnicze. Na brak "wspólnego nieba" narzekają też przewoźnicy.

Wspólną przestrzeń powietrzną w UE ma tworzyć 9 bloków regionalnych tzw. FAB (functional airspace blocks); Polska należy do bloku bałtyckiego wraz z Litwą. Najbardziej zaawansowany jest blok Dania-Szwecja, relatywnie dobre postępy odnotowuje blok Wielka Brytania-Irlandia.

Z Brukseli Julita Żylińska (PAP)