Jak podkreślił resort gospodarki w piątkowym komunikacie, propozycja wprowadzenia efektywnej ulgi podatkowej znalazła się w przygotowanym przez niego Programie Rozwoju Przedsiębiorstw do 2020 roku.

Zdaniem szefa resortu gospodarki ulgi podatkowe to "neutralny, przejrzysty i przewidywalny z punktu widzenia przedsiębiorcy system wsparcia". Zachęty podatkowe mają - w jego opinii - wpływ na podejmowanie przez firmy działalności badawczo-rozwojowej. "Zachęty te muszą być efektywne. Koszty prac badawczo-rozwojowych są bowiem wysokie, a ich efekty często trudne do przewidzenia" - wyjaśnił, cytowany w piątkowym komunikacie, wicepremier Piechociński.

O konieczności efektywnego wsparcia współpracy biznesu i nauki przez państwo rozmawiali 10 stycznia w resorcie gospodarki uczestniczy posiedzenia Krajowej Rady Przedsiębiorczości. Jak podkreśliło MG, dyskusja dotyczyła instrumentów wspierających inwestycje przedsiębiorstw. Wiceminister gospodarki Grażyna Henclewska wskazywała na konieczność wzrostu nakładów na badania i rozwój, by zwiększyć aktywność innowacyjną firm; zgadzali się z nią przedsiębiorcy - poinformował resort.

Resort ocenił, że w Polsce nie ma skutecznych instrumentów fiskalnych wspierających działalność badawczo-rozwojową. "Nie wymuszają one na przedsiębiorcach podejmowania współpracy z jednostkami badawczymi. Funkcjonująca ulga na zakup nowych technologii charakteryzuje się małą dostępnością i skomplikowaną procedurą" - podkreślił.

"Celowe jest zatem zastąpienie jej ulgą podatkową. Prowadzi ona bowiem do zwiększenia nakładów własnych przedsiębiorstw na prowadzenie badań i prac rozwojowych lub ich zamawianie w instytucjach badawczych" - dodało MG.

W 2013 r. Komisja Europejska w ramach Krajowego Programu Reform zarekomendowała przeznaczenie przez Polskę dodatkowych funduszy na rozwój sytemu zachęt podatkowych dla firm. Mają one służyć tworzeniu lepszych warunków do rozwijania innowacyjności.

dol/ mki/