Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Minister ma zakazać psom szczekać?

Do rzecznika praw obywatelskich zgłosił się obywatel. Zwraca on uwagę na potrzebę wprowadzenia przepisów umożliwiających ochronę przed hałasem powodowanym w obszarach zurbanizowanych przez zwierzęta domowe, zwłaszcza psy. Postuluje on wprowadzenie regulacji zobowiązującej posiadaczy zwierząt do zapewnienia im opieki w sposób niepowodujący nadmiernego hałasu czy długotrwałego zakłócania spokoju otoczenia.

zima mroz snieg droga spacer pies
Źródło: iStock

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpiło w tej sprawie do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

 

Konieczna ochrona przed psim hałasem?

Do RPO wpłynęło pismo obywatela w sprawie potrzeby wprowadzenia mechanizmów umożliwiających ochronę przed hałasem powodowanym przez zwierzęta domowe utrzymywane w terenach zurbanizowanych. Powołując się na przykłady z innych państw, postuluje on wprowadzenie regulacji wprost zobowiązującej osoby utrzymujące zwierzęta domowe do zapewnienia im opieki w sposób niepowodujący nadmiernego hałasu i lub długotrwałego zakłócania spokoju otoczenia. 

Ze wstępnego rozpoznania problemu wynika, że jedynym relatywnie skutecznym narzędziem, w jakie prawo wyposaża osoby narażone na omawiany hałas jest możliwość pozwu do sądu powszechnego w trybie ochrony dóbr osobistych lub ochrony posiadania nieruchomości. Z uwagi na źródło takiego hałasu obecne środki administracyjne co do zasady nie będą mogły znaleźć tu zastosowania. Skutecznym środkiem nie będą także zakazy wynikające z szeroko rozumianego prawa karnego. Z kolei art. 51 kodeksu wykroczeń dla stwierdzenia wykroczenia wymaga umyślności sprawcy. 

Wobec orzecznictwa sądów administracyjnych, że stanowiony przez rady gmin regulamin utrzymania czystości i porządku nie może formułować obowiązków odnoszących się do utrzymywania zwierząt domowych w nieruchomościach prywatnych, wykluczone wydaje się też ustanowienie oczekiwanych przez obywatela norm na poziomie lokalnym na podstawie art. 10 ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego Biura RPO Piotr Mierzejewski zwrócił się o stanowisko do dyrektor Departamentu Instrumentów Środowiskowych MKiŚ Małgorzaty Typko. Poprosił ponadto o opinię odnośnie do zasadności zmiany zakresu delegacji dla rad gmin do stanowienia regulaminów utrzymania czystości i porządku w sposób określający zasady utrzymywania zwierząt domowych w nieruchomościach prywatnych.

 

Hałas to nie sprawa ministra kultury i środowiska?

- Kwestia ochrony przed hałasem powodowanym przez utrzymywanie na terenach zurbanizowanych zwierząt domowych pozostaje poza właściwością ministra właściwego do spraw klimatu - odpisał 24 grudnia Departament Instrumentów Środowiskowych MKiŚ.

Polemizując z tą odpowiedzią, Marcin Wiącek zwraca się jednak do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski o szczegółowe zbadanie zagadnienia.

Rzecznik uznaje za nieuzasadnioną tak jednoznaczną odmowę, jaką zakomunikowano pismem MKiŚ. Nie przesądzając, czy podjęcie sugerowanej inicjatywy legislacyjnej powinno nastąpić, a tym bardziej jej konkretnego kształtu, RPO uważa, że – z perspektywy ochrony wolności i praw jednostki – zagadnienie należy szczegółowo zbadać. Zwraca się do resortu kultury i środowiska o polecenie przeprowadzenia takiej analizy i przedstawienie jej wyników.

Zobacz również: Za nieleczenie psa można trafić za kratki

- Rzecznik przyjmuje do wiadomości negatywne stanowisko resortu odnośnie do potencjalnej nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pod kątem wyposażenia gmin w kompetencję do określania zasad utrzymywania zwierząt domowych na terenach prywatnych. Niemniej jednak uzasadnienie tego stanowiska jest dla RPO niezrozumiałe. Niezasadność podjęcia jakichkolwiek prac (nawet analitycznych, o co zwracał się rzecznik) jest motywowana głównie tym, że obecne przepisy nie dają gminom tej kompetencji. Wyjaśnienia MKiŚ można sprowadzić wręcz do stwierdzenia, że "gminy nie powinny zostać wyposażone w sugerowaną kompetencję, ponieważ obecnie nie są w nią wyposażone" - wyjaśnia w piśmie RPO.

Zastępca RPO Adam Krzywoń zwraca się o stanowisko odnośnie do ratio legis obligatoryjnego regulowania przez gminy wymagań utrzymywania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej, w tym także zakazu ich utrzymywania na określonych obszarach lub w poszczególnych nieruchomościach. W tym kontekście dla RPO niezrozumiałe jest bowiem, dlaczego w ocenie MKiŚ przyznanie gminom podobnej kompetencji w odniesieniu do zwierząt domowych, byłoby równoznaczne z naruszeniem zasad techniki prawodawczej.

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego