Podwyżka podatku o 15 proc., która przełożyła się na wzrost ceny butelki "czystej" średnio o ok. 2 zł, miała zapewnić budżetowi 780 mln zł dodatkowych wpływów. Ale przez 7 miesięcy tego roku do państwowej kasy wpłynęło o ok. 80 mln zł mniej niż w tym samym czasie ub.r. – zauważa "DP".

A to efekt mniejszego popytu na mocny alkohol. Bo choć w pierwszych 3-4 miesiącach 2014 r. w większości sklepów wódkę mogliśmy kupić jeszcze po cenie sprzed podwyżki, to wprowadzenie na rynek towaru z wyższą akcyzą w maju i czerwcu wyraźnie załamało sprzedaż.

Zobacz: Konsumenci odwracają się od wódki, jej sprzedaż spada >>

I mimo dobrego początku roku spadki w sektorze spirytusowym w porównaniu do 2013 r. sięgnęły już 4 proc. A branża spodziewa się, że do końca roku będą jeszcze większe.

Czysta traci też, bo ma coraz poważniejszych konkurentów – likiery, whisky czy brandy - zauważa Marek Jabłoński, ekspert ds. rynku spożywczego. Ale niewykluczone, że spadek wynika z sięgania klientów po nielegalny alkohol - dodaje. (PAP)

rda/

Zobacz też: Akcyza niszczy branżę spirytusową >>