Sąd orzekł przepadek uzyskanych przez oskarżonego korzyści w wysokości blisko 3,4 mln zł.

Wyrok zapadł bez prowadzenie procesu. Jarosław M. wystąpił o dobrowolne poddanie się karze, której wysokość uzgodnił z prokuratorem.

Sąd uwzględnił ten wniosek. „Oskarżony przyznał się do postawionych mu zarzutów, złożył obszerne wyjaśnienia, które w znacznym stopniu przyczyniły się do ustalenia charakteru przestępczej działalności” – podkreślił sędzia Jarosław Kowalski.

Jarosław M., nauczyciel z Kraśnika, w latach 2010-2013 udokumentował fałszywymi fakturami pozorowane transakcje śrutą sojową, rzepakową i słonecznikową na kwotę ponad 102 mln zł.

Przyjmując faktury od dostawców składał oświadczenia, że jest odbiorcą indywidualnym i zakupioną śrutę wykorzysta jako składnik pasz w swoim gospodarstwie rolnym. Umożliwiało to zastosowanie przez dostawców 7 bądź 8 proc. stawki VAT zamiast 22 albo 23 proc. i ubieganie się o zwrot części podatku z urzędów skarbowych.

Z kolei Jarosław M. wystawił ponad 2,2 tys. faktur, według których sprzedawcą śruty była nieistniejąca firma. W rzeczywistości śruta od razu trafiała do umówionych odbiorców. Przedsiębiorcy wyłudzili w ten sposób z urzędów skarbowych ponad 13 mln zł.

Część wyłudzonych pieniędzy, blisko 3,4 mln zł, trafiła do Jarosława M. Za pośrednictwem kilku kont bankowych przelewał on pieniądze do banku na Cyprze. Kupił też i ukrył 7 kg złota.

Wyrok jest nieprawomocny. (PAP)

kop/ ura/

Dowiedz się więcej z książki
Prawo karne skarbowe. Schematy. Tabele. Komentarze. Orzecznictwo. Testy. Kazusy
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł