Zgodnie z orzeczeniem TK, zapisy, o których zbadanie wnioskowano są zgodne z konstytucją, a w jednym przypadku zapis nie jest niezgodny z ustawą zasadniczą. W części sprawę umorzono.

Pierwszy z rozpatrywanych łącznie wniosków zgłosili posłowie SLD, twierdząc, że 14-dniowe vacatio legis ustawy było zbyt krótkie i domagali się uchylenia całej ustawy. Tę samą okoliczność oraz dodatkowe wątpliwości proceduralne, dotyczące m.in. trybu pracy nad ustawy w Sejmie, zgłosili do zbadania w drugim z wniosków posłowie PiS, którzy wnioskowali, że ustawa powinna zostać uchylona.

Zobacz: TK rozpozna skargi posłów ws. podatku od kopalin >>

W czasie rozprawy reprezentujący jedną grupę wnioskodawców poseł SLD Ryszard Zbrzyzny podkreślał, że o ile we wniosku położono nacisk na kwestię vacatio legis, to jednak kwestionuje się też samą ideę tego podatku, który określił jako "graniczący z konfiskatą". "Cel - to uchylenie całej ustawy, ale wyeksponowaliśmy wątek proceduralny" - wyjaśniał, dodając, że chodzi o zbyt krótkie vacatio legis.

Zbrzyzny argumentował, że wprowadzenie podatku od wydobycia miedzi i srebra pogorszyło wskaźniki ekonomiczne KGHM (ustawa dotyczy praktycznie tylko tej firmy). W raportach giełdowych KGHM stwierdził, że podatek ma bardzo negatywny wpływ na koszty działalności, spadł zysk operacyjny i rentowność - mówił. Trzeba było zweryfikować zasoby bilansowe złóż - w obszarach koncesyjnych spadły o 15 proc. – dodał.

Z kolei występujący w imieniu drugiej grupy wnioskodawców posłowie PiS Marek Ast i Piotr Naimski podkreślali, że co do zasady popierają pobieranie renty z surowców należących do państwa, jednak ustawa i jej vacatio legis były dyktowane względami budżetowymi, "Nie jest dobrze, by takie ustawy wprowadzać pod presją +zasypywania+ deficytu. Są alternatywne sposoby zapewnienia renty surowcowej, np. poprzez opłaty koncesyjne, a nie drogą podatkową, która - jak widać - powoduje wiele wątpliwości" - mówił Naimski.

Uzasadniając orzeczenie, sędzia sprawozdawca Zbigniew Cieślak mówił, że oceniono procedurę legislacyjną w trakcie prac nad ustawą i nie stwierdzono naruszenia przepisów. Odnosząc się do szybkości procedowania, na którą zwracali uwagę wnioskodawcy, stwierdził, że sprawne procedowanie nie może samo w sobie przesądzać o niezgodności z konstytucją. TK uznał, że pośpiech nie doprowadził do naruszenia norm konstytucji, projekt ustawy był konsultowany itp.

Odnosząc się do zarzutów merytorycznych, m.in. zbyt wysokiego opodatkowania, Trybunał uznał, że konieczność płacenia podatków nie jest sprzeczna z odpowiednimi artykułami konstytucji. Co do wysokości podatków TK podkreślił, że są one stałym elementem utrzymania państwa, bez których nie może ono funkcjonować, a ustalanie ich poziomu jest elementem polityki państwa, przy którym przysługuje odpowiednio duża swoboda. Sędzia Cieślak wskazał, że w ustawie wzięto pod uwagę sytuację płatnika (KGHM), normatywnie ograniczono od góry stawki tak, że płatnik nigdy nie będzie musiał płacić więcej niż zarobi.

Dariusz Malinowski, partner, szef zespołu ds. postępowań podatkowych i sądowych w KPMG w Polsce powiedział, że uznanie przez TK za zgodne z konstytucją zapisów ustawy o miedzi i srebrze oznacza, że trybunał nie podzielił argumentów dotyczących zbyt krótkiego vacatio legis przy wprowadzaniu ustawy czy nadmiernego fiskalizmu, prowadzącego do ingerencji w zasadę swobody gospodarczej.

"Trybunału nie przekonały zapewne również argumenty natury ekonomicznej, dotyczące tego, że podatek nie uwzględnia kosztów wydobycia. Wyrok jest wyrazem prezentowanej ostatnio dość konsekwentnie przez TK linii orzeczniczej dającej dużą swobodę ustawodawcy w kształtowaniu warunków obciążeń podatkowych" - dodał Malinowski.

Pod koniec września wiceminister finansów Janusz Cichoń przekonywał w Sejmie, że podatek od wydobycia niektórych kopalin pozwolił uzyskać państwu rentę surowcową, a z drugiej strony zapewnił KGHM godziwe zyski.

"Z przeprowadzonych przez nas analiz wynika, że w przypadku działalności wydobywczej miedzi i srebra istotny wpływ na rentowność mają przede wszystkim ceny miedzi i srebra. Niemniej, pomimo wprowadzenia podatku (...) oraz spadających cen miedzi i srebra w latach 2012-2013, rentowność w sektorze miedzi i srebra pozostała na wysokim, bardzo wysokim poziomie. Wyniosła ponad 25 proc. w 2013 r." - mówił Cichoń, przedstawiając informację nt. działania podatku.

Wysokość zapłaconego podatku od wydobycia niektórych kopalin wyniosła w 2012 r. 1 mld 596 mln zł, natomiast w 2013 r. - 1 mld 856 mln zł. Ustawa budżetowa na 2014 rok przewiduje, że z tytułu podatku od wydobycia niektórych kopalin wpłyną 2 mld zł.

Wielkość podatku, który wpływa do budżetu, zależy od: wartości surowców na rynku światowym, kursu dolara amerykańskiego, w którym miedź i srebro są notowane na giełdzie, oraz wolumenu wydobycia. Podstawę opodatkowania stanowi ilość miedzi oraz srebra zawarta w wyprodukowanym koncentracie.(PAP)