W 2010 r. w Krakowie podatek dochodowy od osób fizycznych odprowadziło 561 tys. 247 osób. Według szacunków w stolicy Małopolski mieszka ok. 150 tys. osób, które z fiskusem rozliczają się w innych miejscowościach. Gdyby choć połowa z nich złożyła PIT w Krakowie, miasto zyskałoby blisko 112,5 mln zł - szacują władze miasta.

"Zameldowanie nie jest warunkiem koniecznym, by płacić tutaj podatki. Gdyby choć jedna trzecia z tych 150 tys. osób, do czego serdecznie zachęcamy, zdecydowała się na taki krok, sytuacja budżetu byłaby inna" - mówił w czwartek na konferencji prasowej prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Według przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Bogusława Kośmidera, gdyby 150 tys. osób zapłaciło podatki w Krakowie, do budżetu wpłynęłoby ponad 200 mln zł, a to załatwiłoby większość problemów. Zastrzegł, że uzyskanie takiej kwoty nie jest możliwe szybko.

Do końca kwietnia będzie prowadzona kampania "Kraków tu płacę podatki". "Stawiamy w tej kampanii na pozytywne przesłanie. Chcemy, by wszyscy, którzy w Krakowie płacą podatki - nie tylko ci, którzy zdecydują się na to teraz - mieli z tego korzyści. Stąd hasło kampanii +Płacisz - wygrywasz podwójnie+" - mówi przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider. Dodał, że w kampanię mocno angażują się poszczególne dzielnice miasta.

Wszyscy, którzy poprawnie wypełnią formularz aktualizacyjny ZAP-3 wskazując w nim krakowski adres zamieszkania i złożą go w jednym z urzędów skarbowych na terenie Krakowa mogą wziąć udział w konkursie organizowanym na miejskim portalu internetowym. Na zwycięzców czekają m.in. wejściówki na miejskie wydarzenia kulturalne. Pierwsza tura konkursu trwa od 15 marca do końca czerwca, a kolejne do 30 września i do 15 grudnia.

"Kampania opiera się na przekazie +Płacisz - wygrywasz podwójnie+. Raz wygrywa się, bo te podatki wracają w postaci inwestycji i zadań, które miasto finansuje, a drugi raz, bo można wygrać nagrody w konkursie" - mówił dyrektor Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta Krakowa Marcin Kandefer.

Po 1 kwietnia w wybranych miejscach pojawi się m.in. kilkadziesiąt billboardów. W budynkach krakowskich uczelni, urzędu miasta, w siedzibach Rad Dzielnic i wybranych firm zawiśnie 500 plakatów. Kampania będzie również obecna w komunikacji miejskiej dzięki spotom reklamowym wyświetlanym w BUS TV. Koszt kampanii to 16 tys. zł.

Jak mówił Kośmider, w przyszłości dla płacących podatki w Krakowie być może uda się wprowadzić preferencje przy rekrutacji dzieci do żłobków czy przedszkoli. (PAP)