Dzień wcześniej socjalistyczny prezydent Francji Francois Hollande zapowiedział, że będzie forsował nowy podatek od suberbogatych. Arnault zapewnia, że zachowa obywatelstwo francuskie i że podatki zamierza nadal płacić we Francji.

Hollande wywołał mieszane reakcje, gdy w lutym br. ogłosił plan 75-procentowego podatku od dochodów przekraczających 1 milion euro rocznie w ramach dążenia do redukcji francuskiego deficytu budżetowego do 3 proc. PKB w 2013 roku.

Arnault, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych w 1981 roku, podczas poprzedniej socjalistycznej prezydentury we Francji, jest jednym z krytyków tego podatku. Zapewnia jednak, że nie po to chce zostać Belgiem, aby go uniknąć.

Szef LVMH (Louis Vuitton Moet Hennessy) jest czwarty w światowym rankingu najbogatszych. "Forbes" ocenia jego majątek na 41 miliardów USD.

Reuters przypomina, że w czerwcu br. na szczycie G20 w Meksyku brytyjski premier David Cameron sprowokował wojnę słów z Francją, zapowiadając, że "rozwinie czerwony dywan" dla francuskich firm, jeśli Hollande przeforsuje swój plan dodatkowego opodatkowania najbogatszych. (PAP)

az/ ro/

12190132