"Prognozowaliśmy 4,8 proc. PKB i powtórzyła to także Komisja Europejska. Ale jeśli będzie lepsze wykonanie budżetu państwa, to przy innych warunkach niezmienionych będzie lepszy wynik sektora" - powiedział Kotecki w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

"Zarówno Komisja Europejska jak i my efekt zapadki znamy, więc w części został on już wliczony w szacunek deficytu. Niecałe 8 mld zł będzie niespodzianką. Ale część tej sumy na pewno będzie. Można powiedzieć, że wynik powinien być lepszy o niepełne 0,5 pkt proc PKB. Oczywiście jeśli chodzi o wynik całego sektora jest jeszcze kwestia samorządów i ich deficytu. Po trzech kwartałach miały one 8 mld nadwyżki. Pytanie, co się wydarzy w czwartym" - dodał.

W ubiegłym tygodniu Kotecki oceniał, że tegoroczny deficyt budżetu państwa może być niższy o 8-9 mld zł wobec planowanego 51,5 mld zł.

Główny ekonomista MF uważa także, że w przyszłym roku deficyt może być niższy niż zapisany w ustawie maksymalny limit na poziomie 47,655 mld zł.

"Myślę, że (wzrost PKB w 2014 r. - PAP) wyniesie około 3 proc. Czyli więcej, niż bardzo bezpieczna prognoza z budżetu, która zakłada 2,5-proc." - powiedział.

W jego ocenie będzie to skutkowało wyższymi dochodami budżetu.

"Strona dochodowa budżetu z tego względu jest absolutnie bezpieczna. Deficyt też pewnie będzie niższy" - powiedział.

Kotecki poinformował także, że rząd musi w przyszłym roku musi dodatkowo podjąć działania, które pozwolą na obniżenie deficytu całego sektora o 0,4 proc. PKB.

bg/ morb/