W środę podczas drugiego czytania posłowie złożyli 177 poprawek do projektu budżetu na 2014 r. i jeden wniosek o odrzucenie projektu w całości przygotowany przez klub SP. Sejmowa komisja finansów publicznych w czwartek obradowała nad poprawkami dwie godziny; poparła pięć wniosków, wszystkie przygotowane przez PO.

Pozytywną opinię uzyskała, mimo sprzeciwu Ministerstwa Finansów, poprawka przeznaczająca 12,7 mln zł z rezerwy celowej na zobowiązania wymagalne Skarbu Państwa na nową rezerwę związaną z ubieganiem się przez Kraków i region tatrzański o przyznanie roli gospodarza Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w 2022 r.

Zarekomendowano także poprawkę PO, która przekazuje 1 mln zł z wydatków bieżących Instytutu Pamięci Narodowej na utworzenie nowej rezerwy celowej związanej z finansowaniem badań identyfikacyjnych (genetycznych DNA) szczątków ofiar totalitaryzmu znalezionych w wyniku prac archeologicznych. Także tej poprawki Ministerstwo Finansów nie poparło.

Wiceminister finansów Hanna Majszczyk poinformowała, że pieniędzy tych i tak nie będzie można wykorzystać, bowiem nie ma ku temu podstawy prawnej. "Nie jest mi znana instytucja, która w zakresie swojego działania mogłyby to zrobić (wydać pieniądze z tej rezerwy - PAP)" - wyjaśniła.

Poparcie komisji uzyskała także poprawka PO, która zmniejsza o 250 tys. zł wydatki bieżące na szkolnictwo wyższe. Kwota ta ma zostać przeznaczona na utworzenie rezerwy celowej na finansowanie Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Kolejna zaakceptowana przez komisję poprawka PO przewiduje zmianę w planie finansowym Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, która ma dostosować ten plan do uchwalonej ustawy okołobudżetowej na 2014 r.

Ponadto komisja przyjęła poprawkę PO zwiększającą o 200 tys. zł przychody Rzecznika Ubezpieczonych, co ma zapewnić zrównoważenie przychodów i kosztów w przyszłorocznym planie finansowym tej instytucji.

Komisja nie zgodziła się z wnioskiem SP o odrzucenie projektu w całości. Jacek Bogucki (SP) tłumaczył, że projekt budżetu nie spełnia oczekiwań Polaków oraz podstawowych potrzeb rozwojowych Polski.

Większość odrzuconych poprawek przygotowanych przez opozycję miała charakter regionalny. Dotyczyły one m.in. zapewnienia finansowania inwestycji kolejowych, czy drogowych (od budowy obwodnic miast do budowy chodników i przejść dla pieszych). Posłowie proponowali, by pieniądze na te cele przeznaczyć np. ze zwiększonych dochodów z VAT czy akcyzy, kosztem zmniejszenia wydatków na obsługę długu lub na kancelarię prezydenta, czy poprzez zmniejszenie współfinansowania projektów unijnych.

Wiceminister finansów Hanna Majszczyk powiedziała PAP po posiedzeniu komisji, że źródła finansowania większości poprawek były nie do zaakceptowania przez resort finansów. "Pochodziły np. z dodatkowych dochodów z różnych podatków, gdzie nie ma uzasadnienia do tego, żeby te dochody powiększać. Sami wnioskodawcy również nie wskazywali, z jakiego tytułu miałby nastąpić wzrost dochodów podatkowych, czy np. zamierzają podnieść podatek" - tłumaczyła.

Jej zdaniem groźne byłoby także obcięcie wydatków na obsługę długu, bowiem pieniądze te gwarantują bezpieczne finansowane deficytu w trakcie roku. "Pomniejszenie rezerwy unijnej zmniejszyłoby absorpcję środków unijnych" - dodała.

Przyjęcie wszystkich zgłoszonych poprawek zmniejszających tzw. rezerwę unijną spowodowałoby, że rezerwa ta praktycznie przestałaby istnieć (najdalej idąca poprawka SP przewidywała obniżenie tej rezerwy o 1 mld zł i przekazanie tej kwoty na Powszechny system świadczeń rodzinnych).

Z kolei przyjęcie wszystkich poprawek dotyczących wydatków na obsługę długu krajowego (w projekcie zaplanowano 24,3 mld zł) zmniejszyłoby tę rezerwę o około jedną trzecią. Poprawki finansowane z pieniędzy na obsługę długu zagranicznego obniżyłyby fundusze na ten cel o 1,6 mld zł (z 11,8 mld zł zaplanowanych w budżecie).

Natomiast uchwalenie wszystkich poprawek opozycji dotyczących wydatków Kancelarii Prezydenta (wydatki na działalność zaplanowano w wysokości 107 mln zł) skutkowałoby obcięciem tych wydatków o połowę.

Jacek Bogucki tłumaczył, że skutków finansowych zgłaszanych przez niego poprawek nie należy jednak sumować, bowiem gdyby Sejm jakąś przyjął, to jego klub byłby skłonny wycofać pozostałe.

Odrzucone zostały też poprawki Twojego Ruchu. Przewidywały one m.in. likwidację Funduszu Kościelnego i wycofanie się państwa z finansowania (1,2 mld zł w 2014 r.) pracy katechetów w szkołach. Pieniądze te miałyby być przeznaczone na nową rezerwę celową Program Nowoczesnej Szkoły. Ponadto TR proponował zmniejszenie o 20 proc. wydatków na wynagrodzenia urzędników i przekazanie prawie 1,2 mld zł na Program Innowacyjnych Przedsiębiorstw oraz obcięcie o 1,2 mld zł wydatków na obronę i przekazanie tych pieniędzy na Program Wspierania Kultury.

Projekt, po zmianie wprowadzonej wcześniej przez komisję finansów publicznych, przewiduje, że dochody państwa w przyszłym roku wyniosą 276 mld 982 mln 224 tys. zł, a wydatki nie będą wyższe niż 324 mld 637 mln 369 tys. zł. W efekcie deficyt ma nie przekroczyć 47 mld 655 mln 145 tys. zł.

Uchwalenie ustawy budżetowej na 2014 r. ma nastąpić na kolejnym posiedzeniu Sejmu, które zaplanowano na piątek, 13 grudnia. Zgodnie z harmonogramem prac nad budżetem 23 grudnia ustawa ma zostać przekazana Senatowi.

Zgodnie z konstytucją Senat będzie miał 20 dni na prace nad budżetem. Ewentualne poprawki izba ma zgłosić do 12 stycznia. Zostaną one rozpatrzone przez Sejm na posiedzeniu 22-24 stycznia. Ustawa budżetowa ma zostać przekazana prezydentowi 27 stycznia. Zgodnie z konstytucją ma on siedem dni na podpisanie budżetu.(PAP)