Jak poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk, sąd w tym tygodniu ma zdecydować, czy sprawę oddalić, czy skierować do postępowania opiekuńczo-wychowawczego wobec gimnazjalistów.

Sprawa trafiła do sądu po tym, jak nauczycielka matematyki oskarżyła uczniów trzeciej klasy gimnazjum o to, że wielokrotnie rozmawiali przez telefony komórkowe, byli wulgarni i nie wykonywali poleceń nauczycielki. Nauczycielkę poparło jeszcze czterech pedagogów placówki, którzy mieli podobne problemy z tymi uczniami.

Dyrekcja szkoły nie wypowiada się w tej sprawie.

Kuratorium Oświaty w Białymstoku nie wiedziało o sprawie do momentu, aż ta trafiła do sądu i opisali ją dziennikarze. Kuratorium wraz z Urzędem Miejskim w Suwałkach i Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną zorganizowało po tym zdarzeniu warsztaty dla nauczycieli gimnazjum o tym, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach z młodzieżą, a dla rodziców uczniów - zajęcia psychologiczno-pedagogiczne.(PAP)

bur/ abr/ gma/