Nowelizacja kodeksu karnego została przygotowana w związku z europejskimi dyrektywami. O ile obecnie przewiduje się karalność utrwalania, sprowadzania, przechowywania lub posiadania pornografii z udziałem osoby w wieku poniżej 15 lat, to zgodnie z projektem karane też będą takie czyny w odniesieniu do wszystkich małoletnich (czyli osób w wieku 15-18 lat). Na poziomie 15 lat utrzymana zostanie tzw. granica wieku przyzwolenia na obcowanie.
Projekt przewiduje ponadto, że w celu ograniczenia zjawiska prostytucji dziecięcej karane będą kontakty seksualne z małoletnimi poniżej 18 lat, jeżeli wiążą się one z przekazaniem lub obietnicą korzyści majątkowej. Nie będzie miało przy tym znaczenia, z czyjej inicjatywy dochodzi do takich kontaktów - dorosły oferujący takie korzyści nie będzie się mógł zatem tłumaczyć tym, że jedynie przyjął propozycję dziecka.
Ponadto projekt przewiduje karanie uczestników tzw. przedstawień pornograficznych z udziałem małoletnich, które dotąd nie były wprost penalizowane w kodeksie karnym. Skazani za przestępstwa seksualne wobec dzieci mieliby też dożywotnio stracić możliwość pracy z dziećmi. Przewidziano, że po 10 latach w wyjątkowych wypadkach sąd mógłby zwolnić niektórych skazanych z tego zakazu.
Według resortu sprawiedliwości nowelizacja ma stanowić implementację do polskiego prawa dyrektyw unijnych i Konwencji Rady Europy o ochronie dzieci przed seksualnym wykorzystywaniem i niegodziwym traktowaniem w celach seksualnych. Zarówno Dyrektywa, jak i Konwencja z Lanzarote, nakładają na państwa szereg obowiązków w zakresie penalizacji takich zachowań.
Ministerstwo liczy, że nowe regulacje uderzą przede wszystkim w producentów i odbiorców pornografii z udziałem dzieci oraz osoby korzystające z prostytucji dziecięcej, co także spowoduje ograniczenie popytu na taką pornografię, a przede wszystkim zmniejszenie liczby małoletnich, którzy uczestniczą w jej wytwarzaniu.