Lato wyzwala wiele radości i energii. To okres, w którym wasze prawo do wypoczynku i czasu wolnego, gwarantowane przez Konwencję o prawach dziecka, jest realizowane w sposób szczególny" - napisał rzecznik praw dziecka Marek Michalak. Zwrócił uwagę, że w tym czasie młodzi ludzie spędzają więcej niż zazwyczaj czasu poza domem, dłużej pozostają bez opieki dorosłych; zaznaczył, że to znakomita lekcja samodzielności, pod warunkiem jednak, że wszelkie wakacyjne aktywności będą podejmować odpowiedzialnie.

"Przewidujcie niebezpieczeństwa, podejmujcie wyłącznie mądre decyzje, nie dajcie się ponieść emocjom. Zaspakajajcie dziecięcą ciekawość, ale bez zbędnego ryzyka. Aktywnie uczestniczcie w życiu kulturalnym, artystycznym czy sportowym – to również jedno z waszych niezbywalnych praw. Korzystając z uroków wakacyjnej zabawy, nie zapominajcie o poszanowaniu praw innych osób - kolegów, rodziców, opiekunów" - zaapelował do uczniów rzecznik.
Z kolei prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz ocenił w liście, że kończący się rok szkolny był dla nauczycieli trudny i pełen obaw. "Właściwie nie wiemy, jaki będzie następny. Minister edukacji Anna Zalewska czeka z ogłoszeniem zmian w oświacie do wakacji. O tym, jak będzie w przyszłości wyglądał ustrój szkolny, jakie będą etapy kształcenia, w jakim kierunku zmierzają zmiany podstawy programowej, dowiemy się dopiero 27 czerwca w Toruniu" - napisał.
Według niego do tego czasu nauczyciele będą żyć w niepewności, a po ogłoszeniu zmian prawdopodobnie trudno będzie o mówić o beztroskim wypoczynku. "Już dziś mamy poważne powody do niepokoju o przyszłość oświaty" - zaznaczył.
"Nie cieszy nas zapowiedź minister edukacji dotycząca skrócenia o rok okresu kształcenia ogólnego (z dziewięciu do ośmiu lat). Pozytywne efekty funkcjonowania obecnego modelu edukacji są doskonale widoczne w kolejnych badaniach PISA: budzą podziw na świecie, a nasi uczniowie to europejska elita. Teraz ten sukces polskich uczniów i nauczycieli może być zaprzepaszczony" - napisał Broniarz.
Jego zdaniem nauczycieli nie cieszą zapewnienia minister edukacji, że nikt nie straci pracy z powodu podwyższenia wieku rozpoczęcia obowiązku szkolnego ani milczenie ws. podniesienia poziomu wydatków państwa na edukację. "To puste deklaracje. Wiemy, że ta decyzja spowodowała zwolnienia nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej na niespotykaną dotąd skalę" - ocenił.
"Środowisko nauczycieli nie ma wygórowanych oczekiwań wobec władzy. Mówimy: nie przeszkadzajcie nam uczyć, dajcie nam przynajmniej jeden spokojny rok! Tymczasem słyszymy, że czeka nas co najmniej 200 zmian w edukacji" - zauważył prezes ZNP. (PAP)

Dowiedz się więcej z książki
Prawdziwy człowiek. Osobista opowieść o dorastaniu i edukacji w autyzmie
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł