W Ministerstwa Skarbu Państwa wstępne propozycje w procesie prywatyzacji Siarkopolu złożyło - do ubiegłego czwartku - siedem firm. Resort planuje sprzedaż akcji stanowiących 85 proc. kapitału zakładowego.

Przedstawiciele związków zawodowych z zakładu liczą, że dojdzie do spotkania z ministrem Mikołajem Budzanowskim. Chcą mu przedstawić swoje racje w sprawie prywatyzacji Siarkopolu. Poprosili już m.in. związkowe centrale o pomoc w organizacji spotkania.

Wcześniej z pracownikami firmy rozmawiał wicedyrektor departamentu prywatyzacji ministerstwa Mirosław Skowerski.

Rzeczniczka resortu skarbu Magdalena Kobos powiedziała w poniedziałek PAP, że nie wykluczyła możliwości spotkania szefa resortu skarbu i związkowców z Siarkopolu. Zastrzegła, że ministerstwo skarbu nie będzie sprzedawało zakładu "za wszelką cenę".

Zdaniem Kobos mimo upływu lat prywatyzacja jest nadal często postrzegana stereotypowo. "Dla wielu osób wiąże się jedynie z wyprzedażą majątku, a według analiz, firmy prywatne funkcjonują lepiej niż państwowe. Państwo nie powinno być właścicielem spółek o znaczeniu niestrategicznym, powinno zarządzać tymi, które są ważne dla bezpieczeństwa energetycznego kraju" – mówiła Kobos.

Szef Solidarności w Siarkopolu Andrzej Czeczot powiedział PAP, że państwo nie powinno pozbywać się spółki, która w 2011 r. przyniosła 50 mln zł zysku.

"Uważamy, że to spółka o ważnym interesie strategicznym dla państwa, bo jako jedyna firma na świecie prowadzi wydobycie siarki. Inne zakłady produkują siarkę z odzysku" - dodał.

Jak tłumaczył Czeczot, siarka wydobywana i przerabiana w grzybowskich zakładach, jest używana głównie w rolnictwie, przy produkcji nawozów sztucznych. W tym roku w firmie zostanie oddana do użytku - wybudowana kosztem 90 mln zł - nowa instalacja do produkcji siarki nierozpuszczalnej, wykorzystywanej w przemyśle oponiarskim.

Protest, dotyczący prywatyzacji Siarkopolu, popierają także inne związki działające w zakładzie.

Do 8 marca br. firmy, które odpowiedziały na zaproszenie do negocjacji w sprawie nabycia akcji Siarkopolu, zostaną poinformowane o wynikach. Następnie zostanie wyznaczona data badania prywatyzowanej spółki i ogłoszona decyzja, które firmy zostaną dopuszczone do tego etapu.

Później będzie można składać oferty wiążące w sprawie zakupu akcji zakładu; zapadnie też decyzja, które z firm zostaną dopuszczone do rozmów.

Wstępne oferty dotyczące nabycia akcji grzybowskich zakładów złożyły: Core Minerals Private Limited (Grupa Archean) z siedzibą w Jersey, Kancelaria „Leśnodorski, Ślusarek i wspólnicy” spółka komandytowa z siedzibą w Warszawie, Kopalnia Granitu "Kamienna Góra" Sp. z o. o. z siedzibą w miejscowości Micigózd, Kopalnie Dolomitu S.A. z siedzibą w Sandomierzu, Przedsiębiorstwo Handlowo Produkcyjne „Saturn” Sp. z o. o. z siedzibą w Grzybowie, Siarka Polska S.A. z siedzibą w Krakowie, z udziałem spółek Sobiesław Zasada S.A. z siedzibą w Krakowie i Huty Szkła Gospodarczego Tadeusz Wrześniak Sp. z o. o. z siedzibą w Skrzyszowie oraz Zakłady Azotowe w Tarnowie – Mościcach S.A. z siedzibą w Tarnowie.

Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki Siarkopol w Grzybowie działają od 1966 r. Wydobycie siarki odbywało się tam, niestosowaną wówczas w Polsce i w Europie, metodą podziemnego wytopu. Obecnie to jedyne na świecie przedsiębiorstwo, które prowadzi kopalniane wydobycie siarki.

Zakład zatrudnia 770 osób, należy do czołówki eksporterów województwa świętokrzyskiego. Eksport stanowi mniej więcej 80 proc. rocznych obrotów zakładów. Siarkopol ma odbiorców głównie w Afryce Północnej, Austrii i w Niemczech. Oferuje produkty pochodzenia siarkowego, m.in. siarkę płynną, granulowaną, płatkowaną, mieloną, nierozpuszczalną i dwusiarczek węgla. (PAP)

ban/ amac/ jbr/