„Chodzi o podwyżkę płac” - powiedział gazecie Roman Bolczyk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. „Gdybyśmy się zgodzili na taką podwyżkę, jakiej żądają związkowcy, to musielibyśmy znaleźć ponad dwa miliony na płace. Takich środków nie posiadamy” - dodaje.

Średnia płaca w MPK to ok. 4 tys. zł brutto. Związkowcy żądają podwyżki o 4,6 proc. tzw. podstawy, od której liczone są pochodne wynagrodzenia, np. wysługa lat.

(PAP)