Chodzi o projekt ustawy o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku, przedłożony przez ministra rozwoju. Zgodnie z nowym przepisami, zanim nowe produkty trafią na rynek ich producenci oraz importerzy będą musieli zagwarantować, że spełniają one określone wymagania i nie stanowią zagrożenia dla konsumentów. Wyroby takie będzie można sprzedawać we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Nowa ustawa jest konieczna, by zapewnić spójność polskich przepisów dot. systemów oceny zgodności z systemem europejskim, określonym w tzw. Nowych Ramach Prawnych (NLF – New Legal Framework).
"Ustawa z 2002 roku nie ma wielu fundamentalnych postanowień, które są w nowych dyrektywach. Stąd potrzebne jest po pierwsze interwencja legislacyjna, a po drugie zakres i charakter zmian jest na tyle głęboki, że uznaliśmy, iż łatwiejszy dla użytkowników będzie nowy akt prawny, a nie nowelizacja" - powiedział na posiedzeniu komisji wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj.
Ustawa z 2002 r. - wskazało CIR po przyjęciu projektu przez rząd w lutym - nie zawiera wielu fundamentalnych postanowień zawartych w NLF, dotyczących m.in. obowiązków podmiotów gospodarczych, wymagań dla jednostek notyfikowanych i organów notyfikujących. "W efekcie na jej podstawie nie można wdrożyć dyrektyw sektorowych, określających wymagania dla poszczególnych kategorii produktów, np. maszyn, dźwigów lub zabawek, które są spójne z NLF" - czytamy w komunikacie CIR.
Zgodnie z projektem ustawy, na wyrobie podlegającym obowiązkowi oceny zgodności umieszcza się oznakowanie CE (podstawowe oznaczenie systemu oceny zgodności). Podczas przeprowadzania oceny zgodności z wymaganiami wyrób ma być m.in. poddawany badaniom.
Nowa ustawa ma też wprowadzić pewne zmiany dotyczące funkcjonowania Polskiego Centrum Akredytacji. Ma zapewnić również skuteczny, proporcjonalny i odstraszający system kar za łamanie przepisów. Jak wskazało CIR, obecnie stosowane kary były mało skuteczne, dlatego aby wzmocnić ochronę konsumentów i środowiska, przewidziano wprowadzenie kar administracyjnych.
Założono jednak możliwość odstąpienia od wymierzenia kary, "jeśli podmiot gospodarczy przedstawi dowody potwierdzające podjęcie przez siebie działań naprawczych".
W projekcie wskazano też nowe uprawnienie prezesa UOKiK, które umożliwi mu "bieżące reagowanie na sygnały płynące z rynku, a w rezultacie pozwoli wyeliminować z niego negatywne zjawiska mające wpływ na poziom ochrony konsumentów i konkurencji".
Zgodnie z projektem ustawy, prezes UOKiK ma prowadzić rejestr wyrobów niezgodnych z wymaganiami lub stwarzających zagrożenie. Będą w nim gromadzone i udostępnianie publicznie informacje o wyrobach, wobec których organy nadzoru podjęły określone działania.
Organy nadzoru rynku mają przeprowadzać – z urzędu lub na wniosek prezesa UOKiK – kontrole spełniania przez wyroby wymagań lub dotyczące stwarzania przez nie zagrożenia. "Organy nadzoru rynku mają kontrolować, oprócz podmiotów gospodarczych, także przedsiębiorców będących użytkownikami wyrobów" - wskazało CIR.
Ustawa ma wejść w życie 1 kwietnia 2016 r., z wyjątkiem części przepisów, które zaczną obowiązywać w innych terminach. (PAP)

Więcej na ten temat w Serwisie BHP.