Elektrownia wiatrowa nad brzegiem Jeziora Orawskiego ma mieć moc 40 MW i składać się z 29 wiatraków. Wiatraki powstaną na kilkunastu hektarach gruntów należących do mieszkańców Lipnicy Wielkiej. Inwestycję wartą 100 mln zł chce przy pomocy funduszy unijnych zrealizować niemiecka firma, budująca farmy wiatrowe w całej Europie.

Zgodnie z konwencją z Espoo, kraj sąsiedni narażany na ewentualne skutki inwestycji, może brać udział w opracowywaniu transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko już na początkowym etapie jej realizowania. Na liście przedsięwzięć wymagających oceny oddziaływania na środowisko, oprócz inwestycji energetycznych, są m.in. duże rafinerie ropy naftowej, instalacje do produkcji, wzbogacania przerobu i magazynowania paliw jądrowych czy huty. Konwencja z Espoo obejmuje też spalarnie lub składowiska toksycznych i niebezpiecznych odpadów oraz inne tego typu inwestycje.

Jak wyjaśniła PAP Ewelina Walczak z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, procedura transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko ma za zadanie umożliwienie stronie narażonej (w tym przypadku Słowacji) zapoznanie się z raportem o oddziaływaniu na środowisko tej inwestycji, a także daje temu państwu możliwość wpływu na sposób realizacji planowanej inwestycji.

„Strona słowacka będzie miała prawo zgłosić uwagi i wnioski, następnie wójt gminy Lipnica Wielka będzie zobligowany do ich rozpatrzenia i odpowiedniego uwzględnienia przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach” – powiedziała PAP Walczak.

Ponadto, strona słowacka będzie miała możliwość uczestniczenia w konsultacjach transgranicznych, dotyczących środków eliminowania lub ograniczania transgranicznego oddziaływania na środowisko. Wyniki tych konsultacji wójt gminy Lipnica Wielka będzie musiał rozpatrzeć i uwzględnić przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Decyzja ta jest konieczna do rozpoczęcia inwestycji i nie może zostać wydana do momentu zakończenia oceny transgranicznej, która będzie prowadzona ze stroną słowacką.

Wójt gminy Lipnica Wielka wydał już postanowienie o przeprowadzeniu postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, w którym Słowacja będzie uczestniczyła na prawach strony narażonej. Obecnie trwa tłumaczenie na język słowacki karty informacyjnej przedsięwzięcia.

Przedstawiciele niemieckiej firmy chcącej na Orawie wybudować farmę wiatrową, zawarli już wstępne umowy na dzierżawę gruntów pod budowę wiatraków z ok. 20 właścicielami ziemi, która ma obowiązywać 30 lat. Obecnie badana jest siła wiatru wiejącego 100 metrów nad ziemią, bo na takiej wysokości mają być umieszczone turbiny.

Na terenie gminy Lipnica Wielka występują korzystne warunki do budowy elektrowni wiatrowych. Tu wieje bowiem bardzo silny i gwałtowny wiatr zwany „orawiakiem”. W Małopolsce jest niewiele elektrowni wiatrowych ze względu na w większości niekorzystne dla tej inwestycji warunki atmosferyczne. W trzech ostatnich latach do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie wpłynęło 21 wniosków o uzgodnienie realizacji elektrowni wiatrowych. Najwięcej elektrowni wiatrowych w Polsce, zlokalizowanych jest na Pomorzu.

Pomysł budowy wiatraków prądotwórczych nad Jeziorem Orawskim na terenie gminy Lipnica Wielka gminy pojawił się sześć lat temu. Wówczas inwestycję chcieli realizować Portugalczycy ostatecznie jednak z powodów finansowych wycofali się z inwestycji.