Przedstawiając posłom informacje pełnomocnik rządu ds. Programu dla Odry – 2006, wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz mówił m.in., że na koniec roku 2012 na realizację zadań w ramach Programu wykorzystano kwotę ponad 77,5 mln zł, czyli nieco ponad 90 proc. zaplanowanej na ten czas puli. Z kolei w roku 2013 na zadania w ramach Programu pełnomocnik dysponował kwotą 71,5 mln zł.

Do najważniejszych zadań realizowanych w tych latach należy m.in. rozpoczęcie modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego, przygotowanie i rozpoczęcie budowy zbiornika Racibórz, opracowywanie dokumentacji technicznej, wykupy gruntów i nieruchomości pod realizację budowli przeciwpowodziowych czy modernizacja obwałowań.

Odnosząc się do przedstawionych informacji poseł PO Henryk Siedlaczek powiedział, że większość zadań w ramach programu dla Odry - 2006 realizowanych jest zgodnie z harmonogramami, a niektóre z nich zostały zakończone w roku 2013. "Należy mieć nadzieję, że już po roku 2017 dolina Odry będzie przygotowana na przyjście powodzi o parametrach z 1997 r. bez poważnych strat" - podsumował.

Z kolei poseł PiS Mariusz Orion Jędrysek zarzucił np. brak informacji o ewentualnych zagrożeniach zwrotu środków europejskich za - jak mówił - wadliwe procedury przetargowe i nieterminowość czy brak aktualizacji Programu. W związku z tym zgłosił wniosek o odrzucenie informacji. Ostatecznie jednak Sejm w głosowaniu i nie zgodził się na to i informacje zostały przyjęte.

Program dla Odry-2006, wdrożony ustawą z 2001 r., ma zostać zniesiony w zw. z nałożonym przez Komisję Europejską obowiązkiem przyjęcia jednolitego sposobu gospodarowania wodami i ochroną przeciwpowodziową. KE zaleciła, by w związku z tym zrezygnować z sektorowych i regionalnych programów ochrony przeciwpowodziowej.

Rząd pod koniec września przyjął i skierował do Sejmu projekt ustawy znoszącej Program od 1 stycznia 2015 r. Sejm kontynuował w tym tygodniu prace nad nim. Komisje finansów oraz ochrony środowiska proponowały przyjęcie projektu ustawy bez poprawek.

Jednak w drugim czytaniu poprawki zgłosił poseł Jędrysek, a dotyczą one m.in. zbyt niskich w jego opinii kwot zabezpieczonych na realizację zadań w 2015 roku czy ochrony pracowników zajmujących się dotąd Programem, którzy – po jego zniesieniu – mają przejść spod kurateli od wojewody do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Poseł PiS uważa, że plan uchylenia Programu jest zaskoczeniem bo – według niego – wiele z realizowanych inwestycji „jest rozgrzebanych, w zasadzie nic nie jest jeszcze skończone w praktyce”. Zaznaczył, że Program powinien być zakończony i rozliczony ze wskazaniem, co z zakładanych inwestycji udało się zrealizować, a czego nie.

Po zgłoszeniu poprawek projekt ustawy znoszącej Program dla Odry-2006 ponownie skierowany został do komisji finansów oraz komisji ochrony środowiska

Zdaniem posła sprawozdawcy Ryszarda Galli (niezrz.) do głosowania nad projektem dojdzie najprawdopodobniej na następnym posiedzeniu Sejmu. "Ustawa musi zostać przyjęta do końca roku, by nastąpiło wygaszenie Programu” – powiedział PAP Galla. Dodał, że KE „wymusza obecnie na polskim rządzie kompleksowe podejście do tematu Odry”. „W następnej perspektywie jest trochę środków unijnych. Jeśli my byśmy nie zrobili tego posunięcia w postaci wygaszenia Programu, to KE może nam nie dać nam tych pieniędzy” – powiedział poseł.

Rząd w lipcu 2013 r. przyjął tzw. „Plan działania w zakresie planowania strategicznego w gospodarce wodnej”, który zobowiązał Ministra Administracji i Cyfryzacji do rezygnacji z Programu dla Odry – 2006 po zatwierdzeniu przejściowych dokumentów, tzw. masterplanów. W sierpniu rząd przyjął masterplany.

Zgodnie z projektem ustawy, nad którym pracują obecnie posłowie, Program dla Odry-2006 ma zostać zniesiony od 1 stycznia 2015 r. Przepisy przejściowe zakładają jednak kontynuację niezakończonych zadań Programu do końca 2015 r. Zapewniono też środki na ich realizację. W wykazie zadań planowanych do realizacji, który jest załącznikiem do ustawy, znalazło się w sumie ponad dwadzieścia inwestycji. (PAP)