Kiedy nastąpi zamknięcie przeprawy na tamie – jeszcze nie wiadomo. Mają o tym w najbliższych dniach rozmawiać władze powiatu nyskiego, Nysy i RZGW. Starosta nyski Adam Fujarczuk przyznał, że będzie to duże utrudnienie dla mieszkańców miasta i okolicy, bo przez przeprawę przejeżdża obecnie kilka tysięcy samochodów osobowych dziennie. „To trakt łączący drogę krajową 46 od strony Otmuchowa przez Skorochów z Nysą. Najgorsze, że będzie to wyłączenie trwałe, które pozbawi Nysę jednej z trzech przepraw” – powiedział starosta.

Fujarczuk dodał, że starostwo wystąpiło do RZGW o harmonogram prac, by ustalić, kiedy wyłączenie ma nastąpić. „Jak tylko będziemy wiedzieli ostatecznie, jak poprowadzić objazdy, poinformujemy o tym mieszkańców” – zapewnił samorządowiec.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu Magdalena Łońska, przeprawa na tamie nyskiej zostanie zamknięta dopiero w momencie rozpoczęcia prac rozbiórkowych istniejącego mostu.

Łońska podała też, że RZGW przekazał właśnie pierwszy plac budowy w pobliżu zapory zbiornika nyskiego wykonawcy, który ma w najbliższym czasie zorganizować zaplecze techniczne i logistyczne. „Konsorcjum firm Hydrobudowa Gdańsk S.A. będzie realizowało roboty budowlane dla drugiego przedsięwzięcia obejmującego modernizację budowli i urządzeń zbiornikowych wraz z budową innych obiektów niezbędnych dla zbiornika” – wyjaśniła.

Rzeczniczka RZGW dodała, że kolejne z ustalonych placów budowy będą przekazywane wykonawcy systematycznie. Wyjaśniła też, że zakres prac na zbiorniku, oprócz modernizacji budowli zrzutowej wraz z dolnym stanowiskiem i mostem, obejmuje również m.in. budowę przelewu bocznego kontrolowanego z zamknięciami ruchomymi, wypadem i mostem; modernizację zapory czołowej; modernizację zapory bocznej Siestrzechowice wraz z pompownią i obiektami towarzyszącymi; modernizację pompowni Zwierzyniec wraz z wałami oraz siecią rowów i dróg wałowych; modernizację części wlotowej do zbiornika Nysa w rejonie Otmuchowa, a także budowę ośrodka zarybieniowego.
Całkowity koszt tego przedsięwzięcia to prawie 217 mln zł. W 85 proc. kwotę tę stanowią środki unijne.

Projekt „Modernizacji zbiornika wodnego Nysa w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego etap I” podzielony jest w sumie na dwa przedsięwzięcia. Pierwsze to przebudowa i udrożnienie przeciwpowodziowe Nysy Kłodzkiej od zbiornika wodnego Nysa do rejonu Kubic wraz z rozbudową istniejących obwałowań. Inwestycja ruszyła w czerwcu ubiegłego roku. Drugie z zadań to właśnie modernizacja budowli i urządzeń zbiornikowych wraz z budową innych obiektów niezbędnych dla zbiornika. Wartość całej inwestycji wynosi 411 mln zł, 85 proc. stanowią środki unijne. Ma ona zostać zrealizowana do 2015 r.

Modernizacja budowli zrzutowej jest konieczna, bo obecnie pełna wydajność urządzeń spustowych jest osiągana dopiero przy maksymalnym napełnieniu zbiornika. „Oznacza to, że możliwości zrzutów wody ze zbiornika są ograniczone i nieadekwatne do możliwego maksymalnego dopływu w czasie katastrofalnych opadów na terenie zlewni. Rozwiązaniem problemu jest zastąpienie przelewów powierzchniowych upustami dennymi” - mówiła tuż po podpisaniu umowy ws. modernizacji zapory Łońska.

Poprzez modernizację budowli zrzutowej i budowę przelewu bocznego uzyskuje się pełne bezpieczeństwo zapory przed przelaniem się wody przez koronę zapory, a tym samym zwiększa się bezpieczeństwo przeciwpowodziowe obszarów położonych poniżej zbiornika.