"Dzięki aktywnemu zarządzaniu popytem, stworzeniu tzw. zimnej rezerwy operacyjnej mocy, połączeniu z Litwą, które powstaje zgodnie z planem, powinno się udać przetrwać okres zwiększonego ryzyka niedoborów mocy - powiedział Majchrzak.

Uczestnicy debaty rozmawiają o tym, na ile realna jest groźba wystąpienia deficytu mocy w najbliższych latach, a w tym kontekście o roli i znaczeniu mechanizmu redukcji zapotrzebowania na pobór mocy. Oceniają, w jakim stopniu mechanizm ten może skutecznie zapobiec zagrożeniu. Z prognoz Ministerstwa Gospodarki wynika bowiem, że w latach 2016-17 możliwy jest deficyt mocy w okresach największego (szczytowego) zapotrzebowania na energię elektryczną.

Prezes PSE poinformował, że spółka rozstrzygnęła kolejny przetarg na usługę, polegającą na zmniejszeniu zużycia na żądanie (DSR), dzięki czemu potencjał tego działania sięgnie już 150 MW w skali kraju. "Po kilkadziesiąt MW, które mamy już dziś kilkakrotnie sięgaliśmy i to w oparciu o kontrakt, a nie przymusowo - podkreślił prezes PSE.

(PAP)