Nowa dyrektywa w sprawie emisji przemysłowych z 24 listopada 2010 roku ma na celu zapobieganie, ograniczenie i w miarę możliwości eliminację zanieczyszczeń powietrza, wody i gleby, będących skutkiem działań przemysłowych. Kraje UE miały wdrożyć te przepisy do 7 stycznia tego roku.
Komisja poinformowała w czwartek, że już w marcu zwróciła się do Polski o wyjaśnienia, jak dyrektywa została wdrożona. Jednak Polska nadal nie poinformowała Komisji, jakie działania podjęła, by wdrożyć dyrektywę. Dlatego Bruksela przystąpiła do drugiego etapu procedury o naruszenie unijnego prawa.

"Jeśli Polska nie podejmie odpowiednich działań w ciągu dwóch miesięcy, sprawa ta może zostać skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE, który
może nałożyć karę finansową" - zagroziła KE.