"Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz - System oraz duński operator gazowego systemu przesyłowego – Energinet.dk wspólnie badają możliwości realizacji połączenia między polskim i duńskim systemem przesyłowym - gazociągu Baltic Pipe" - podał Gaz - System.

Jak dodano w komunikacie, operatorzy zamierzają do końca 2016 roku opracować studium wykonalności projektu Baltic Pipe we współpracy z konsorcjum firm doradczych: Ramboll Danmark A/S oraz BSiPG Gazprojekt, a także ich podwykonawcy firmy E&Y.

Baltic Pipe to gazociąg podmorskiego łączącego systemy przesyłowe gazu ziemnego Danii i Polski.

Energinet.dk to właściciel duńskiej sieci przesyłowej gazu o długości 924 km i współpracujących z nią stacji pomiarowych i redukcyjnych. Spółka posiada również instalacje magazynujące gaz Lille Torup oraz Stenlille.

"Celem rozpoczętego studium wykonalności będzie przedstawienie rekomendacji odnośnie optymalnego wariantu realizacji połączenia. Studium określi także efektywny sposób realizacji projektu pod względem ekonomicznym oraz technicznym. Studium wykonalności będzie podstawą do kolejnego etapu w zakresie realizacji projektu – fazy projektowej oraz opracowania oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ") - podkreślono.

Polski operator przypomniał, że w 2015 r., w ramach instrumentu "Łącząc Europę" (Connecting Europe Facility), operatorzy uzyskali dofinansowanie z funduszy UE, przeznaczone na opracowanie studium wykonalności w zakresie projektu połączenia międzysystemowego Baltic Pipe posiadającego status projektu będącego przedmiotem wspólnego zainteresowania (PCI)“.

Projekt Baltic Pipe jest uwzględniony na przyjętej w dniu 18 listopada 2015 r. przez Komisję Europejską liście projektów PCI (Project of Common Interest).

Pod koniec lutego br. wiceprezes polskiego potentata gazowego PGNiG Maciej Woźniak ujawnił, że trwają rozmowy z partnerami duńskimi i norweskimi dotyczące możliwości sprowadzania gazu z kierunku północnego.

 
Proces budowlany - od pozwolenia na budowę do pozwolenia na użytkowanie

 

Wskazywał, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej jedynym dostępnym gazem jest gaz rosyjski, dlatego - jego zdaniem - Polska potrzebuje nowego, niezależnego od Rosji korytarza dostaw gazu. Przypomniał, że PGNiG ma 19 koncesji na wydobycie węglowodorów na Morzu Północnym, to - jak podkreślił - plasuje polską spółkę jako 20. producenta operującego w tym rejonie. To ponad pół miliarda m. sześc. gazu i - jak zapewniał - produkcja będzie się rozwijała, bo spółka planuje kolejne akwizycje w tamtym rejonie. "Chcemy ten gaz sprowadzić do Polski" - zaznaczył Woźniak.

Ujawnił, że pomysł, jak ten gaz dostarczyć, jest podobny do dotychczasowych koncepcji. "Ale wydaje się, że może być najprostszy i najszybszy do wykonania" - dodał. Jak poinformował, koncepcja sprowadza się do wykorzystania przepustowości gazociągów duńskich i morskich połączeń zarówno duńskich jak i norweskich, a najdłuższą do wykonania instalacją byłaby Baltic Pipe, czyli rura łącząca systemy gazowe Danii i Polski.

Wiceszef PGNiG mówił, że "od jakiegoś czasu" trwają prace nad wykonalnością takiego korytarza. Jak sprecyzował, prowadzą je operatorzy polscy, duńscy i norwescy. "Pokazujemy partnerom infrastrukturalnym z tych krajów, że chcemy gaz z Norwegii sprowadzić do Polski, pokazujemy, że jest popyt na taką usługę. Operatorzy widzą więc, że jest potrzeba jej skonstruowania. Mam nadzieję, że te dwa sygnały spotkają się dość szybko i projekt ruszy" - podkreślił Woźniak. (PAP)