Rzecznik bada sprawę od początku czerwca po zawiadomieniu złożonym przez Ministerstwo Zdrowia. Chodzi o pacjentkę, której w warszawskim szpitalu odmówiono wykonania aborcji mimo stwierdzonych wad płodu, powołując się na klauzulę sumienia.

W środę 9 lipca 2014 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że dyrektor szpitala im. Św. Rodziny zostanie odwołany po kontroli, która wykazała w sprawie tej pacjentki nieprawidłowości.

Więcej na ten temat w artykule: Prezydent Warszawy zapowiedziała odwołanie profesora Chazana ze stanowiska >>>

Wcześniej NFZ, w wyniku własnej kontroli, nałożył na placówkę karę w wysokości blisko 70 tys. zł.

Czytaj o tym tutaj: 70 tysięcy złotych kary dla szpitala profesora Chazana >>>

Także konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa uznał, że w szpitalu doszło do naruszenia prawa.

Więcej w artykule: Konsultant krajowy: profesor Chazan złamał prawo >>>

Minister zdrowia powiedział w środę, że czeka jeszcze "na decyzję samorządu lekarskiego".

Naczelny rzecznik odpowiedzialności zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej wyjaśnił, że na razie "prowadzi postępowanie w sprawie niedokonania zabiegu aborcji w Szpitalu św. Rodziny pod kątem możliwości popełnienia przewinienia zawodowego lekarza. Rzecznik nie bada odpowiedzialności dyrektora szpitala" - zaznaczył.

Jak wyjaśnił Wrona, "przewinieniem zawodowym jest naruszenie bądź zasad kodeksu etyki lekarskiej, bądź przepisów normujących postępowanie lekarzy, w tym przypadku bardzo istotne będzie badanie postępowania lekarza pod kątem naruszenia ustawy o planowaniu rodziny".

- Zebraliśmy już większość niezbędnej dokumentacji, czyli zarówno dokumentację medyczną, która dotyczy Szpitala św. Rodziny, jak i innych szpitali. Dziś nie mogę informować, jaka konkretnie dokumentacja będzie przez nas badana pod kątem późniejszego materiału dowodowego - powiedział Wrona.

Rzecznik odpowiedzialności zawodowej ma do sześciu miesięcy na przeprowadzenie całego postępowania. Dr Wrona zapewnił, że w postępowaniu nie będzie zbędnej zwłoki, ale ta sprawa musi być bardzo dokładnie przemyślana - według niego niezbędne będą też opinie biegłych.

Plan toczącego się postępowania - jak powiedział - ma charakter postępowania karnego i przewiduje przesłuchanie pacjentki, której sprawa dotyczy.
- Obecnie mam już ustalony termin tego spotkania, ale nie będę o nim informował - powiedział Wrona. Dodał, że następnie odbędą się kolejne przesłuchania - być może już lekarzy.

W przypadku stwierdzenia przewinienia lekarza, rzecznik odpowiedzialności zawodowej sam nie nakłada kar, ale jeśli zdecyduje, że nastąpiło przewinienie zawodowe, konstruuje wniosek do właściwego okręgowego sądu lekarskiego. W tym przypadku byłby to Okręgowy Sąd Lekarski w Warszawie. Rzecznik może też rekomendować sądowi wymiar kary.

Wśród kar wymienionych w art. 83 ustawy o izbach lekarskich znajdują się: upomnienie, nagana, kara pieniężna (od jednej trzeciej do czterokrotnego przeciętnego wynagrodzenia w Polsce, na ustalony przez sąd cel społeczny związany z ochroną zdrowia), zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach ochrony zdrowia na czas określony (do pięciu lat), ograniczenie zakresu czynności lekarskich (do dwóch lat), zawieszenie prawa wykonywania zawodu na czas określony (do pięciu lat), i wreszcie pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

To ostatnie - jak podkreśla Wrona - sądy lekarskie orzekają w sytuacjach naprawdę skrajnych - tam, gdzie wiedza lekarza wykorzystywana jest przeciwko pacjentowi.(pap)