We wtorek przed Sądem Okręgowym w Łomży (Podlaskie) zakończył się proces w tej sprawie. Wyrok będzie ogłoszony jeszcze we wtorek po południu - poinformowano PAP w sądzie.

Do zbrodni doszło w październiku 2011 roku. O zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, połączone z rozbojem, prokuratura oskarżyła pięć osób. Według niej działali z bezpośrednim zamiarem zabójstwa, mieli motyw rabunkowy.

Do zabójstwa doszło wieczorem, gdy wiceprezydent wracał do domu ze spotkania. Został zaczepiony na ulicy przez grupę mężczyzn. Doszło do szamotaniny i pobicia, a potem rabunku.

Według aktu oskarżenia sprawcy działali bardzo brutalnie. Choiński został dotkliwie pobity, w akcie oskarżenia mowa jest też m.in. o polewaniu go gorącą wodą. Przestępcy chcieli w ten sposób zmusić mężczyznę do podania kodów PIN do kart bankomatowych, które mu zabrali. Nieprzytomną ofiarę sprawcy wywieźli samochodem kilkanaście kilometrów za Łomżę, w okolice miejscowości Rybno. Tam, bez udzielenia mu pomocy, porzucili na łące nad rzeką Narew. Ciało następnego dnia znaleźli wędkarze.

Oskarżeni są mieszkańcami Łomży. Mają od 23 do 44 lat. Według ustaleń śledczych znali mężczyznę, na którego napadli, mieszkali w tej samej części miasta. Czterej byli już wcześniej karani.

Krzysztof Choiński w latach 2002-2010 był zastępcą prezydenta Łomży. Osierocił żonę, pięcioro dzieci i dwoje wnucząt. W samorządzie Łomży zajmował się przede wszystkim oświatą. Przed śmiercią pracował w jednym z miejskich gimnazjów jako zastępca dyrektora. 

kow/ swi/ bno/