W rozpoczętym w środę dwudniowym Śląskim Forum Innowacji uczestniczy kilkaset osób, m.in. przedstawiciele regionalnych firm, które na innowacji opierają swą działalność, uczelni kształcących młodych ludzi, których umiejętności i pomysły mogą przydać się biznesowi oraz samorządowcy, którzy mają być przekonywani, ile znaczy ich wsparcie dla osób i firm chcących wdrażać innowacyjne pomysły.

 

„Mamy tu pierwszy raz do czynienia z autentycznym dialogiem tych środowisk” – ocenił prezes współorganizującego Forum katowickiego Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum, Roman Trzaskalik. Jak zaznaczył, choć przed kilkoma laty na zlecenie samorządu woj. śląskiego powstała pierwsza w kraju Regionalna Strategia Innowacji, „wydaje się, że przy jej tworzeniu konsultacja ze środowiskami biznesu i nauki nie była wystarczająco szeroka”.

 

Z danych przytoczonych podczas forum wynika bowiem, że woj. śląskie ciągle nie jest w czołówce innowacyjności polskiej gospodarki. Będąc trzecim ośrodkiem akademickim w kraju i wytwarzając 14 proc. jego PKB, pozostaje pod tym względem w środku krajowej stawki. W regionie tylko ok. 22 proc. firm spełnia kryteria innowacyjności (tyle, co średnia dla całej Polski), najlepsze jest woj. mazowieckie z 25 proc. Średnia unijna to ponad 40 proc., a wskaźnik dla Niemiec wynosi 72 proc.

 

Jak zaznaczył w środę prezes Euro-Centrum, region potrzebuje w pierwszej kolejności potwierdzenia strategicznej roli niektórych branż – wyróżniających go na tle innych regionów. Takie potwierdzenie byłoby podstawą stworzenia rozwiązań stymulujących współpracę środowisk naukowych i gospodarczych – w oparciu o pomoc samorządów dysponujących m.in. narzędziami podatkowymi i funduszami strukturalnymi

 

Wśród branż, które stają się lub mogą stać się motorami innowacyjności w woj. śląskim, wymieniano w środę m.in. obecne tam już od lat motoryzację i medycynę, a także branże rozwijane od niedawna, jak: nanotechnologie, lekkie materiały do zastosowań lotniczych czy odnawialne źródła energii i technologie energooszczędne. „Na Śląsku montowanych i produkowanych jest w skali kraju 70 proc. urządzeń do odnawialnych źródeł energii, jak kolektory słoneczne czy pompy ciepła” – mówił Trzaskalik.

 

Zaznaczył, że w regionie istnieją instytucje i narzędzia mogące wspierać twórców innowacyjnych przedsięwzięć w niektórych branżach – od zapewnienia bazy i infrastruktury, przez wstępny etap finansowania innowacyjnych projektów, po udostępnienie środków na ich rozwój na dużą skalę przez instytucje bankowe.

 

„Chodzi o to, by wszystkie te siły wiedziały o sobie, co kto faktycznie robi i jaki jest ich pomysł cząstkowy na faktyczną całość. Tego dotąd brakowało i to jest pewne innowacyjne podejście, żeby nie narzucać niczego z góry” – podkreślił Trzaskalik, dodając, że ważną częścią powinny okazać się efekty reformy nauki, która ma m.in. w szerszym niż dotąd stopniu powiązać badania naukowe z potrzebami biznesu.

 

Na pierwszy dzień Śląskiego Forum Innowacji zaplanowano debatę poświęconą szansom rozwoju innowacyjnych firm w woj. śląskim. Drugi dzień ma wypełnić konferencja „Innowacyjny Śląsk”. Oba te punkty uzupełniają m.in. prezentacje dobrych przykładów innowacyjnych firm, a także wręczenie nagród w dwóch konkursach zorganizowanych w ramach godła promocyjnego „InnoSilesia”.

 

Organizatorami Śląskiego Forum Innowacji 2011 są: Park Naukowo-Technologiczny Euro-Centrum w Katowicach, samorząd woj. śląskiego, Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw, spółka Secus Wsparcie Biznesu oraz spółka Smartlink.(PAP)

 

mtb/ je/