Rzecznik wojewody opolskiego Jacek Szopiński powiedział PAP we wtorek, że wojewoda Ryszard Wilczyński zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Opolu fakt niewykonania przez prezydenta Kędzierzyna-Koźla Tomasza Wantułę trzech prawomocnych wyroków WSA dotyczących niezgodnej z prawem likwidacji dwóch szkół i przekształcenia trzeciej.

W lutym ubiegłego roku władze Kędzierzyna-Koźla zadecydowały o likwidacji dwóch szkół podstawowych - szkoły nr 13 i szkoły nr 14. Kolejna - szkoła nr 20 - została połączona ze szkołą nr 12. Uchwały intencyjne w tej sprawie radni podjęli w ostatnich dniach lutego. Na powiadomienie o zamiarze likwidacji lub połączenia szkół rodziców dzieci, które do nich uczęszczały, pozostało wtedy gminie dwa dni. Część rodziców stwierdziła, że taka informacja do nich nie dotarła. Potwierdził to wojewoda opolski, który stwierdził nieważność uchwał ws. szkół.

W grudniu ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Opolu podtrzymał decyzję wojewody, stwierdzając w trzech wyrokach dotyczących poszczególnych placówek, że nie powiadomiono prawidłowo wszystkich rodziców, w związku z czym likwidacja nie powinna była się odbyć. Postanowienia WSA uprawomocniły się w lutym. Jednak do tej pory prezydent miasta Kędzierzyna-Koźla nie dostosował stanu rzeczywistego do istniejącego stanu prawnego.

Obecnie szkoła nr 20 stała się filią szkoły nr 12. Szkołę nr 13 zlikwidowano i w jej miejsce powołano szkołę stowarzyszeniową, którą prowadzi stowarzyszenie związanie z mniejszością niemiecką; pracują w niej ci sami nauczyciele i uczą się te same dzieci. Szkołę nr 14 natomiast zlikwidowano, a dzieci i nauczyciele tej placówki przekierowano do dwóch innych placówek.

Rzecznik wojewody opolskiego wyjaśnił, że wojewoda złożył w sumie trzy skargi - na każdy z trzech niewykonanych wyroków. Każda ze skarg jest jednocześnie wnioskiem o grzywnę w wysokości 15 tys. zł, a więc łączna kara miałaby wynieść 45 tys. zł.Jacek Szopiński dodał, że w ocenie wojewody doszło do ignorowania przez prezydenta Kędzierzyna-Koźla prawomocnych wyroków sądu. W związku z tym, wysyłając skargi do WSA, wojewoda podjął próbę wymuszenia działań zgodnych z prawem. Rzecznik zaznaczył, iż zdaniem wojewody ten jego krok ma również zapobiec podobnym naruszeniom prawa w przyszłości.Tłumacząc wysokość wnioskowanych kar grzywny Szopiński powiedział, iż nie mogły być one symbolicznie niskie, bo w opinii wojewody nie spełniłyby swojej roli, a w społecznym odczuciu mogłyby zostać uznane za - jak określił rzecznik - „niewystarczające, niesprawiedliwe, czy wręcz pobłażliwe". Zapewnił też jednak, że nie są to stawki maksymalne. „W ocenie służb nadzoru wojewody grzywna w wys. 15 tys. zł - w każdym z trzech przypadków - spełni funkcję kary w stopniu wystarczającym" - podsumował Szopiński.

Skargi wojewody, wysłane - zgodnie z procedurą - za pośrednictwem prezydenta Kędzierzyna-Koźla, nie dotarły jeszcze do wtorku do WSA w Opolu.

Rzecznik urzędu miasta w Kędzierzynie-Koźlu Jarosław Jurkowski wyjaśnił PAP we wtorek, że prezydent Tomasz Wantuła ma 30 dni od momentu otrzymania pism, aby przekazać je do WSA. "Termin ten upłynie na początku czerwca. Odpowiedź na skargi jest właśnie przygotowywana" - zaznaczył Jurkowski.

Dodał również, że wbrew zarzutom wojewody dotyczącym niewykonania wyroków WSA, prezydent Tomasz Wantuła podjął działania, aby w kwestii szkół nr 13, 14 i 20 dostosować stan prawny do stanu faktycznego.

"Skierował do Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle trzy projekty uchwał, które niestety zostały decyzją radnych zdjęte z porządku obrad kwietniowej sesji. Projekty te ponownie staną się przedmiotem obrad na najbliższej sesji rady miasta" - zapowiedział rzecznik kędzierzyńskiego magistratu.