To efekt wtorkowego spotkania w Gdańsku władz samorządu pomorskiego z konsulem Ukrainy w Gdańsku Mironem Jankiwem oraz dyrektorem gdańskiego Caritasu ks. Januszem Steciem.


"Chcemy w ramach organizowanego przedsięwzięcia zapewnić dojazd dzieci na Pomorze, zakwaterowanie, wyżywienie oraz zapewnić im atrakcje turystyczne. Chcemy, by mogły tu odpocząć od traumatycznych przeżyć" - powiedział marszałek pomorski Mieczysław Struk.


Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Małgorzata Pisarewicz, nie jest jeszcze znana liczba dzieci ukraińskich, które przyjechałyby na kolonie letnie nad polskie wybrzeże. Na dziś nie wiadomo też jeszcze o miejscu pobytu kolonistów.


"Te powinno być określone w ciągu dwóch miesięcy po zamknięciu wszystkich spraw związanych z organizacją i finansowaniem tego przedsięwzięcia" - dodała Pisarewicz.


Wsparcie finansowe dla kolonii zaoferował już Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, który oprócz tego planuje także zorganizować szkolenie dla urzędników ukraińskich z zakresu ochrony środowiska i gospodarki wodnej.


Do akcji pomocy dzieciom włączone będą organizacje ukraińskie z Pomorza oraz organizacje pozarządowe, które współpracują z Ukrainą. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego zwróci się w tej sprawie do gmin, zachęcając je do przyjęcia dzieci ukraińskich. Poszukiwani będą także sponsorzy, którzy sfinansują część kosztów pobytu dzieci w Polsce.(PAP)