Anita Wichniak-Olczak powiedziała PAP, że "analiza wyników kontroli prowadzonych przez prezesa UZP wskazuje, iż najpoważniejsze nieprawidłowości w stosowaniu ustawy Prawo zamówień publicznych (Pzp), jakich dopuszczają się zamawiający, polegają przede wszystkim na bezpodstawnym odstąpieniu od jej stosowania, dzieleniu zamówienia na części w celu uniknięcia stosowania odpowiednich przepisów ustawy Pzp lub na nieprawidłowym jego oszacowaniu".

NIK: zamawiający są nadmiernie przywiązani do kryterium cenowego >>>

Ponadto - jak dodała - polegają też na "udzielaniu zamówień w trybach niekonkurencyjnych (w tym przede wszystkim zamówienia z wolnej ręki) bez spełnienia ustawowych przesłanek, wadliwej ocenie ofert oraz opisie przedmiotu zamówienia, warunków udziału w postępowaniu lub kryteriów oceny ofert i sposobu obliczania ceny w sposób naruszający uczciwą konkurencję". 

Rzeczniczka UZP zwróciła uwagę, że stosowanie w latach 2012–2013 i w pierwszej połowie 2014 r. kryterium najniższej ceny jako jedynego kryterium oceny ofert rzeczywiście występowało w przeważającej większości postępowań.

Kryteria pozacenowe coraz popularniejsze, ale bez wpływu na wynik przetargu >>>

Podkreśliła jednak, że w październiku 2014 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych, która m.in. ograniczyła możliwość stosowania kryterium ceny jako jedynego kryterium oceny ofert. (PAP)