"Nie wyobrażam sobie pracy z merostwem (Awinionu) rządzonym przez FN. To nie do wyobrażenia. Sądzę więc, że trzeba będzie opuścić miasto" - powiedział Py w rozmowie z radiem France Info, dodając, że jeśli skrajna prawica w istocie wygra, to "nie będzie żadnego innego wyjścia".

FN dobrze wypadł w niedzielę w pierwszej turze wyborów komunalnych, a jego kandydat na mera Awinionu zdobył 29,63 proc. głosów i wyprzedził zarówno przedstawiciela socjalistów (29,54 proc. poparcia), jak i centroprawicowej partii UMP (20,91 proc.)

Festiwal w Awinionie, największa i jedna z najbardziej prestiżowych imprez tego typu na świecie, rozpocznie się w tym roku 4 lipca i potrwa do 27 lipca.

Spektakle prezentowane podczas festiwalu wystawiane są na dziedzińcu słynnego Pałacu Papieskiego, w licznych teatrach i innych lokalizacjach w historycznym centrum miasta.

W latach 90. dyrekcja festiwalu muzycznego Les Choregies d'Orange (na południowym wschodzie Francji) odmówiła przyjęcia subwencji od zarządzanego przez FN merostwa. Jednak zdaniem szefa festiwalu w Awinionie nie sposób zorganizować tej imprezy, "podczas której całe miasto staje się sceną festiwalową", rezygnując z dotacji.

Py dodał, że Awinion jest miastem "głęboko wielokulturowym", a sam festiwal z natury zakłada "otwarcie na innych", toteż nie może się odbywać pod auspicjami ksenofobicznej, antyimigranckiej partii, jaką jest FN.

Prawica wg sondaży powyborczych uzyskała w niedzielnej 1. turze wyborów komunalnych we Francji 45 proc. głosów, podczas gdy lewica - 40 proc., a skrajna prawica - Front Narodowy - 7 proc.

Front Narodowy zajął pierwsze miejsce w wielu miastach kraju, m.in. w Henin-Beaumont na północy, na południu zaś w Awinionie, Perpignan i Beziers. Druga tura wyborów komunalnych odbędzie się w najbliższą niedzielę. (PAP)

fit/ mc/

16073632 16074640 16074644 arch.