Industriada to organizowane od ubiegłego roku przez samorząd regionu Święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Jednodniową, w zamierzeniu - coroczną imprezę wypełniają koncerty, wystawy, zawody sportowe, prezentacje, wykłady, degustacje, pokazy działania i – niekiedy - nauka obsługi starych maszyn, a także konkursy z nagrodami i zabawami dla dzieci. W tym roku święto odbyło się 11 czerwca.

 

„O ile jeszcze kilka miesięcy temu organizacji kolejnej Industriady towarzyszyły pewne wątpliwości – na tyle duże, że tegoroczna edycja wisiała na włosku – o tyle po doświadczeniach z czerwca 2011 r. już nawet najwięksi sceptycy nie będą kwestionowali zasadności kolejnych edycji” – ocenił podczas poniedziałkowej konferencji podsumowującej tegoroczne święto członek zarządu województwa śląskiego Jerzy Gorzelik.

 

Nawiązał w ten sposób do zamieszania wokół wykreślenia Industriady z przygotowanej jeszcze przez poprzedni zarząd województwa pierwotnej wersji budżetu regionu na ten rok – z powodu oszczędności. Ostatecznie 2,5 mln zł na wypromowanie i zorganizowanie imprezy w tym roku Sejmik Województwa Śląskiego przegłosował w jednej z pierwszych poprawek budżetowych – w lutym.

 

W tegorocznej Industriadzie zorganizowanej pod hasłem „Technika zbliża ludzi” uczestniczyło blisko 54 tys. osób (przed rokiem ok. 28 tys.). Program święta wypełnił 150 różnych wydarzeń – trwających łącznie 350 godzin. Zlokalizowano je w 34 zabytkach mieszczących się w 24 miastach województwa śląskiego.

 

Najpopularniejsze – prócz masowych koncertów - okazały się wydarzenia niepowtarzalne, wykorzystujące specyficzne otoczenie obiektów na Szlaku. Jednym z takich projektów był wieczorny, pierwszy na Śląsku, wykorzystujący łącza internetowe koncert symultaniczny międzynarodowej grupy Johny Freelance Experience, który odbył się jednocześnie przy trzech zabrzańskich szybach kopalnianych.

 

Mówiący o finansowej stronie Industriady dyrektor wydziału promocji urzędu marszałkowskiego województwa śląskiego Tomasz Stemplewski poinformował m.in., że z 2,5 mln zł zapewnionych przez samorząd 400 tys. zł trafiło na wsparcie konkretnych przedsięwzięć imprezy, a pozostałą kwotę przeznaczono na trwającą od 27 maja do 11 czerwca akcję promocyjną.

 

Kampania reklamowa obejmowała – prócz otwieranej łącznie 164 tys. razy strony internetowej – m.in. kilkanaście wydarzeń promocyjnych w terenie, 360 tys. egz. wkładek tematycznych z programem imprezy do gazet, 22 emisje ogłoszeń w prasie, 330 spotów radiowych oraz po kilkadziesiąt reklamówek w regionalnych telewizjach. Niezależnie od kampanii 342 kolejne reklamówki ukazały się w różnych kanałach należących do współpracującej przy tym wydarzeniu z samorządem telewizji Discovery Channel.

 

Oprócz finansowego wsparcia samorządu województwa, na przygotowanie święta poszczególne obiekty Szlaku lokalne samorządy wyłożyły 900 tys. zł. We wszystkich rodzajach mediów ukazało się ok. 1,7 tys. publikacji o Industriadzie, wartych – przekładając na kwotę, jaką za podobne teksty sponsorowane musiałby zapłacić urząd marszałkowski – ok. 2,2 mln zł.

 

„Jeżeli ktoś miał wątpliwości, że dziedzictwo industrialne jest tą pożądaną wizytówką województwa śląskiego, one zostały rozwiane” - zaznaczył Gorzelik dodając, że obecni na tegorocznej Industriadzie goście spoza regionu, także z partnerskiego czeskiego Kraju Morawsko-Śląskiego, uznali, że jest to „impreza, w którą warto inwestować”.

 

Gorzelik zapowiedział też, że być może już kolejna edycja Industriady zostanie przygotowana w „ścisłej współpracy” z czeskimi partnerami, a cała impreza będzie promowana także poza województwem śląskim. Przygotowując kolejne edycje święta urzędnicy zamierzają wykorzystać wyniki badań konsumenckich przeprowadzonych podczas tegorocznej Industriady w 12 obiektach na Szlaku. (PAP)

 

mtb/ hes/