Dodatkowe lekcje we wszystkich szkołach i zajęcia w przedszkolach będą finansowane z budżetu miasta.

 

„Godziny prezydenckie mają na celu podniesienie skuteczności nauczania, co będzie miało przełożenie na wyniki z egzaminów zewnętrznych począwszy od sprawdzianu szóstoklasisty, przez egzamin gimnazjalny i maturalny” – napisało w komunikacie biuro prasowe Urzędu Miasta w Rybniku.

 

W ramach zajęć szkolnych - „zgodnie z tendencjami Unii Europejskiej” - miasto zamierza kłaść nacisk zwłaszcza na przedmioty ścisłe, przyrodnicze i języki obce.

 

„Nie chodzi o to, że zajęć w szkołach jest za mało, lecz o to, żeby wyniki egzaminów były lepsze, dlatego nauczyciele będą mogli wykorzystać dodatkowe lekcje wedle uznania” – powiedziała PAP rzeczniczka Urzędu Miasta Lucyna Tyl.

 

W szkołach ponadgimnazjalnych spora część zajęć zostanie przygotowana z myślą o trzecioklasistach, którzy w 2012 roku przystąpią do matury.

 

Jak poinformowała Tyl miasto sfinansuje także dodatkowe zajęcia w przedszkolach. „O ile we wszystkich typach szkół uczniowie będą brali udział w dodatkowych lekcjach przedmiotowych, o tyle w przedszkolach będą organizowane zajęcia dla dzieci np. z problemami logopedycznymi, ponieważ zaburzenia mowy mają ogromny wpływ na dalszy rozwój dziecka” – tłumaczyła.

 

Dyrektorka Przedszkola nr 10 w Rybniku Ewa Bednorz uważa, że dodatkowe zajęcia są konieczne. „Niemal połowa dzieci wymaga terapii w związku z problemami logopedycznymi” – tłumaczyła PAP Bednorz.

 

W ramach dofinansowania oświaty pod hasłem „Rybnicka edukacja drogą do sukcesu” wszystkie placówki będą miały do podziału tygodniowo 862 godziny, z czego najwięcej przypadnie w udziale szkołom podstawowym.

 

Koszt wdrażania godzin dodatkowych wyniesie 2,2 mln zł. (PAP)

 

ktp/ hes/