Przedkładając projekt stanowiska członek zarządu woj. śląskiego Henryk Mercik zaakcentował, że już przez dziesiątki lat Odrzańska Droga Wodna napędzała gospodarkę Górnego Śląska. Dodał, ze jej żeglowność jest łatwo przywrócić. "Jeśli chcemy się liczyć gospodarczo, musimy powrócić do systemu autostrad wodnych Europy" - ocenił Mercik.

Występujący podczas poniedziałkowych obrad sejmiku Paweł Macha, burmistrz Kuźni Raciborskiej (gmina ta znalazłaby się na skrzyżowaniu drogi Odra-Dunaj i Kanału Śląskiego), zaznaczył, że rozwój Odrzańskiej Drogi Wodnej w Polsce jest obecnie na etapie dyskusji – strona czeska na etapie studium wykonalności przedsięwzięcia.

Wymieniając szereg zakładów w regionie, dla których droga wodna byłaby rozwiązaniem dużej części problemów transportowych Macha podkreślił, że taka inwestycja to nie tylko ruch wodny, ale też zbiorniki retencyjne. Dla jego gminy inwestycje w towarzyszącą drogom wodnym retencję mogłyby też oznaczać naprawienie szkód wyrządzonych przez wieloletnią eksploatację piasku w kopalni Kotlarnia, która wysuszyła okoliczne lasy.

„Ta droga wodna to jest również rozwiązanie przeciwpowodziowe – to stałe parametry zanurzenia dla statków, czyli zakładane 2,5 metra, to jest spokojniejsze przeprowadzenie wód powodziowych, to jest gwarancja tego, że wodę jesteśmy w stanie zatrzymać i racjonalnie tą wodą gospodarować” - argumentował burmistrz. Wskazał w tym kontekście m.in. na niewielkie zasoby wodne woj. śląskiego.

W przyjętym w poniedziałek stanowisku radni woj. śląskiego nawiązali do podpisanego w styczniu br. przez prezydenta Andrzeja Dudę aktu ratyfikacyjnego dotyczącego Europejskiego porozumienia o głównych śródlądowych drogach wodnych o znaczeniu międzynarodowym (porozumienie AGN).

„To symboliczny początek niezwykle ambitnego przedsięwzięcia, dzięki któremu polskie śródlądowe drogi wodne, w tym Odrzańska Droga Wodna, mają zostać odbudowane i włączone w system europejski” - napisali radni.

Przypomnieli, że w rządowych „Założeniach do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do 2030 r.” ujęto budowę Kanału Śląskiego łączącego Odrzańską Drogę Wodną z Drogą Wodną Górnej Wisły oraz budowę kanału Koźle – Ostrawa, będącego polskim odcinkiem szlaku wodnego Dunaj – Odra – Łaba. Obie te inwestycje dotyczą woj. śląskiego.

„Sejmik Woj. Śląskiego z aprobatą przyjmuje działania władz centralnych mające na celu przywrócenie funkcji Odrzańskiej Drogi Wodnej i rozwijanie infrastruktury transportu rzecznego, jako wpisujące się w politykę przestrzenną województwa, określoną w uchwalonym w sierpniu 2016 r. Planie Zagospodarowania Przestrzennego Woj. Śląskiego 2020+” - zadeklarowali w stanowisku radni.

Sejmik zaznaczył też, że drogi wodne to sprawny, bezpieczny i ekonomiczny system transportu – uwzględniający zasady ochrony środowiska i rozwój technologii przewozowych – i jako takie są jednym z kluczowych warunków rozwoju regionu. Jednocześnie europejska polityka transportowa zakłada integrację i współpracę wielu gałęzi transportu – co w Polsce wymaga nadgonienia wielu dziesięcioleci zaniedbań śródlądowych dróg wodnych.

Jak podkreślono infrastruktura śródlądowych dróg wodnych i urządzeń towarzyszących, poza funkcją transportową służy też ochronie przed powodzią i skutkami suszy przez retencjonowanie wody. Samorządowcy zastrzegli, że infrastruktura ta obecnie może i powinna być rozwijana z poszanowanie ekologicznych funkcji rzek – czemu służą m.in. dobre praktyki wskazane w uregulowaniach unijnych.

„Woj. Śląskie jest regionem, dla którego sprawna i zrównoważona sieć transportowa ma wielkie znaczenie. Budowa Kanału Dunaj – Odra – Łaba oraz Kanału Śląskiego, w połączeniu z przywróceniem wymaganych parametrów żeglownych Odry, niewątpliwie przyczynią się do wszechstronnego, zrównoważonego i trwałego rozwoju naszego regionu oraz zwiększą atrakcyjność Woj. Śląskiego na wielu polach” - ocenili radni.(PAP)