Według danych otrzymywanych od 2009 r. przez RPO z Komendy Głównej Policji, dotychczas zanotowano 51 przypadków zgonów osób zatrzymanych. Największa liczba zgonów dotyczy osób zatrzymanych do wytrzeźwienia i umieszczonych w pomieszczeniach jednostek policji; od 2009 r. zgłoszono 39 przypadków zgonu osoby zatrzymanej do wytrzeźwienia - napisała prof. Lipowicz w piśmie skierowanym do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Jak wskazała RPO, analiza statystyki zgonów pozwala prognozować dalszy wzrost ich liczby, tym bardziej, że prezydenci dużych miast coraz częściej decydują się na likwidację izb wytrzeźwień, których pacjenci kierowani są do jednostek policji.

Osoby zatrzymane do wytrzeźwienia nie korzystają ze stałej opieki lekarza lub pielęgniarki. Możliwa jest interwencja pogotowia ratunkowego, która szczególnie w sytuacji wezwania do osoby znajdującej się w stanie agonalnym lub nie dającej oznak życia może być już spóźniona - głosi pismo RPO. Prof. Lipowicz argumentuje również, że policyjne pomieszczenia dla osób zatrzymanych do wytrzeźwienia nie posiadają - w odróżnieniu od izb wytrzeźwień - ambulatoriów wyposażonych w sprzęt niezbędny do świadczenia pomocy doraźnej.

Dlatego - jak zwróciła uwagę prof. Lipowicz - policjanci, nawet jeśli sprawują nad zatrzymanymi prawidłowy nadzór i opiekę, często nie są w stanie odróżnić stanu nietrzeźwości od dodatkowych poważnych schorzeń, które upojenie alkoholowe może maskować.

Wskazane jest szczegółowe określenie w przepisach wewnętrznych przypadków, w których stan zdrowia osoby zatrzymanej w stanie nietrzeźwości powinien być bezwzględnie poddany konsultacji medycznej; w szczególności powinno to następować w sytuacji, gdy po upływie 24 godzin utrzymują się w dalszym ciągu u zatrzymanego objawy nietrzeźwości - napisała RPO.

Na ten problem w maju zeszłego roku - po wcześniejszej interwencji RPO odnoszącej się do przypadku zgonu osoby nietrzeźwej - zwracał już uwagę komendant główny policji Andrzej Matejuk. Wskazał wtedy w odpowiedzi przekazanej Rzecznikowi m.in., że funkcjonariusze przechodzą szkolenia dotyczące metod i form pełnienia służby w pomieszczeniu, w którym osadzani są zatrzymani. Przynajmniej raz w roku policjanci uczestniczą też w doskonaleniach zawodowych. Jednocześnie komendant przekazał wtedy wystąpienie RPO do wszystkich jednostek policyjnych w kraju.

Zdaniem prof. Lipowicz stanowisko w sprawie powinien jednak zająć resort spraw wewnętrznych; doprecyzowania wymagają także wewnętrzne przepisy odnoszące się do zatrzymanych.