Rajoy, który wypowiadał się na konferencji prasowej w Madrycie, w której uczestniczył wraz z premier Ewą Kopacz z okazji jej wizyty w Hiszpanii, odpowiedział na pytanie w sprawie projektu wysuniętego przez kilka katalońskich ugrupowań separatystycznych. Zamierzają one pójść do wrześniowych wyborów regionalnych ze wspólnym programem, który zawiera ogłoszenie niepodległości Katalonii.

"Nasze państwo jest absolutnie przygotowane do egzekwowania prawa, jeśli ktoś je naruszy" - zadeklarował premier.

Oskarżył katalońskie ugrupowania niepodległościowe o "stwarzanie problemów, niczym w Grecji". Była to aluzja do zadłużenia Grecji i negocjacji, jakie ten kraj prowadzi obecnie z wierzycielami.

Szef rządu hiszpańskiego stanowczo oświadczył, że wrześniowe wybory regionalne w Katalonii mają służyć tylko i wyłącznie wyborowi deputowanych do parlamentu regionalnego.

"Nie ma mowy o wybieraniu czegokolwiek innego" - ostrzegł. Zaapelował do "nacjonalistów", aby wykazali "poczucie odpowiedzialności, przezorność i zdrowy rozsądek".

"Nie będzie niepodległości Katalonii ani Katalonia nie pójdzie sobie z Europy, a właśnie to proponują obywatelom separatyści" - zakończył Rajoy.

Katalońskie partie dążące do proklamowania niepodległości jednego z najbogatszych regionów Hiszpanii, który już obecnie cieszy się szeroką autonomią i w którym dominuje język kataloński, to centroprawicowa Konwergencja Demokratyczna(CDC) i Republikańska Lewica (ERC) oraz inne ugrupowania. Postanowiły one wystąpić w wyborach ze wspólną listą.

Na jej czele stanie były eurodeputowany, lewicowy polityk Raul Romeva.

Na pierwszych miejscach wspólnej listy wyborczej znajdą się również: obecny prezydent regionu Katalonii Artur Mas z CDC i przywódca ERC Oriol Junqueras.

Od przeszło roku ugrupowania te prowadzą kampanię na rzecz przyznania Katalończykom prawa decyzji, czy region ma pozostać w ramach państwa hiszpańskiego, czy też nie.

Przeciwko tej kampanii występują dwie wielkie hiszpańskie partie: rządząca centroprawicowa Partia Ludowa (PP) i opozycyjna Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE).

Hiszpański minister spraw zagranicznych Jose Manuel Garcia-Margallo powiedział w środę: prezydent Katalonii Artur Mas "pędzi z wielką prędkością donikąd". Przypomniał jednocześnie, że Katalonia "ma największy dług publiczny ze wszystkich hiszpańskich regionów".

Gdyby się oderwała, "nie byłaby w stanie go spłacić i nie zostałaby uznana przez Unię Europejską" - oświadczył szef hiszpańskiej dyplomacji.(PAP)